URE zablokował zmianę taryfy. Gazowy gigant domaga się podwyżki, bo spółka sprzedaje gaz taniej, niż kupuje, i grozi jej utrata płynności
Coraz więcej płacimy za import gazu z Rosji. Od początku roku koszty zakupu surowca skoczyły o niemal 40 proc. Tymczasem regulator nie zgadza się na wzrost cen dla odbiorców w kraju. Wniosek złożony przez Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo w ubiegłym tygodniu URE po raz kolejny odesłał spółce do poprawki pocztą. – Jestem zaskoczona, że regulator tak ważną korespondencję wysyła jak zwykły list – dziwi się Joanna Zakrzewska, rzecznik PGNiG.
W piątek pismo z URE do spółki nie dotarło. Czas ucieka. Jeśli URE nie zdąży do 16 czerwca zatwierdzić taryfy, nowy cennik nie będzie mógł wejść w życie 1 lipca. W PGNiG przyznają, że zagrożona jest płynność firmy.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.