Nowa metoda wirtualnej zemsty gospodarczej: zgłosić serwisowi społecznościowemu, że konkurent złamał regulamin. Zablokowane konto na Facebooku to strata wizerunkowa i finansowa
Artykuł 14 regulaminu Facebooka jest jednym z najkrótszych, ale budzi najwięcej kontrowersji. „Jeśli złamiesz ducha lub literę regulaminu lub w inny sposób stworzysz zagrożenie lub potencjalnie narazisz kogoś na złamanie prawa, możemy cię odciąć od wszystkich zasobów”. Możesz się oczywiście odwołać, wysłać e-mail do administracji portalu i czekać. Być może Sędzia Fejs ulituje się i odblokuje konto. Zazwyczaj jednak trzeba zaczynać wszystko od nowa. Artykuł 14 staje się zmorą firm mających profile na najpopularniejszym społecznościowym portalu świata. Facebook miał być doskonałym narzędziem reklamy, jednak często tracone są przez niego potężne pieniądze.
Bezlitosny automatyzm portalu odczuli 3 marca na własnej skórze administratorzy dwóch popularnych stron fanowskich krajowych marek odzieżowych Cropp i House, należących do firmy LPP. Jeszcze dzień wcześniej miały one po 260 i 240 tys. fanów, co dawało im pierwsze oraz czwarte miejsca wśród najpopularniejszych tzw. fanpage’ów w Polsce, gdy nagle okazało się, że budowane przez kilka miesięcy profile zablokowano. Powód: wykorzystano je do rozsyłania linków ze złośliwym oprogramowaniem. Choć same padły ofiarami hakerów, to one zostały ukarane. Złamały art.14.