Lech Wałęsa domaga się, by prywatyzowana Enea, jedna z największych w kraju firm energetycznych, pozostała w polskich rękach. Były prezydent napisał w tej sprawie list do Donalda Tuska – dowiedział się „DGP”.
Wałęsa o sprawie mówi niechętnie. – Napisałem do premiera, bo chcę, żeby ta spółka pozostała w polskich rękach – ucina rozmowę były prezydent.
Podczas rozmowy Wałesa nie wyjaśnił intencji listu. Można go rozumieć na dwa sposoby: Wałęsa nie chce w ogóle prywatyzacji Enei lub chce w ten sposób wesprzeć starania Jana Kulczyka. Bowiem jedynym polskim podmiotem zabiegającym o kupno Enei jest Kulczyk Holding – firma poznańskiego miliardera.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.