Zdaniem ekspertów czasami różnica między teoretycznym oprocentowaniem a rzeczywistym sięga 1 pkt proc. To oczywiście przekłada się na wysokość miesięcznych rat.

– Przy kredycie w wysokości 300 tys. zł na 30 lat podniesienie oprocentowania o 1 pkt proc. oznacza wzrost miesięcznej raty o prawie 200 zł. W ciągu całego okresu kredytowania daje to prawie 70 tys. zł – mówi Paweł Majtkowski z Expandera. Nie zawsze kredytobiorcy zdają sobie sprawę, że gra idzie o tak duże pieniądze.

Informacje o rzeczywistym oprocentowaniu i marżach podają tylko banki, w których stawki są niższe od średniej NBP. W maju podstawowa marża w PKO BP wynosiła 1,9 proc., a rzeczywista prawie 2,4 proc. W Deutsche Bank PBC średnia okazała się niższa od podstawowej oferty. Przy pożyczkach złotowych bank osiągał 1,9 proc., przy średniej z ofert na poziomie 2 proc. Podobnie było przy kredytach w euro.