Telefony tylko kolorowe

Kolorowe muszą też być telefony komórkowe, które jak w latach ubiegłych również będą jednym z najpopularniejszych prezentów. Wskazuje na to zresztą o 20 – 30 proc. większa sprzedaż niż przed rokiem. – Dzieci często proszą rodziców o te modele, które są aktualnie promowane w mediach – zauważa Sabina Krupa.

Na telefon naszpikowany elektronicznymi bajerami trzeba przeznaczyć od 400 do 1000 zł. Podobną kwotę wydamy, jeśli dziecko marzy o odtwarzaczu mp3. A te – jak wynika z danych sklepu Neo24.pl – wciąż są na topie, bo ich sprzedaż przed komunią rośnie o 20 proc.

Od ubiegłego sezonu panuje szał na odtwarzacze z bohaterami ulubionych filmów. W 2009 r. hitem było wszystko, co miało logotyp „Hannah Montana”.

Nowością tego roku w grupie prezentów komunijnych są – jak zauważa Wioletta Batóg z Media Saturn Holding Polska – monitory LCD z wbudowanym tunerem TV. Są tańsze niż telewizory, a do tego jest większy wybór modeli o mniejszych przekątnych. Za 19-calowy monitor Hyundai zapłacimy blisko 700 zł, za 23-calowy marki Samsung – nieco ponad tysiąc złotych. Na telewizor trzeba wysupłać przynajmniej dwa razy tyle. Alternatywą dla odbiorników są też projektory, które pozwolą stworzyć kino domowe maluchowi. Na tego rodzaju sprzęt trzeba wydać prawie 1,5 tys. zł.

Jak mówi Paweł Ligman, właściciel sklepu Motocykle, Skutery, Quady, w miejsce tradycyjnego roweru wchodzą quady. – Syn sąsiada ma, to trzeba kupić – tłumaczy decyzje zakupowe swoich klientów.