Ponad połowa hotelarzy obawia się, że ceny noclegów wrócą do poziomów sprzed kryzysu dopiero po 2012 r., tylko 36 proc. respondentów spodziewa się wzrostu liczby nowych inwestycji, a 32 proc. przewiduje ich spadek.

– W Polsce umiarkowany entuzjazm wywołują planowane międzynarodowe imprezy. Będą one stanowić impuls dla sektora i przyczynią się do wzrostu liczby inwestycji i przychodów – mówi Krzysztof Wiater, partner zarządzający polskiego biura DLA Piper.

Według GUS liczba turystów korzystających z noclegów spadła w styczniu tego roku do 191,3 tys. osób z ponad 200 tys. w grudniu 2009 r. Kolejni inwestorzy zagraniczni ogłaszają jednak, że wracają do realizacji projektów, uważając, że spadek jest tylko przejściowy.

– W 2010 roku planujemy wydać prawie 12 mln zł m.in. na renowację hoteli Sheraton Warsaw i Le Meridien Bristol. W latach 2011–2012 otworzymy piąty hotel Sheraton na Mazurach – zapowiada Agnieszka Róg-Skrzyniarz ze Starwood Hotels & Resorts na Polskę.

Dalsze inwestycje planuje też Warimpex, który przewiduje budowę kilku hoteli ekonomicznych marek Campanile i Premiere Classe.

– Najbardziej dynamiczny będzie chyba jednak Hilton, który prowadzi zaawansowane rozmowy w sprawie 7–8 nowych inwestycji – zauważa Andrzej Szafrański.