Najwięcej za usługi w roamingu zapłacą klienci pre-paid w sieci Era i Heyah, a także Mobilking i Cyfrowy Polsat. Użytkownicy GaduAir i tuBiedronka muszą pamiętać, że ich operator nie świadczy usług roamingu. Najtańsze usługi w euroroamingu oferuje Play.
Reklama
Od dziś obowiązują nowe ceny i zasady rozliczania połączeń w euroroamingu. Po raz pierwszy Unia Europejska ustaliła maksymalną cenę za SMS. Po przeliczeniu z euro na złote wynosi ona 57 gr. Zmieniono też zasady rozliczania połączeń w euroroamingu: odbierane rozliczane są z dokładnością co do sekundy, zaś gdy to my rozpoczynamy rozmowę, najpierw płacimy za pierwsze 30 sekund, a potem opłata naliczana jest co sekundę. To sprawi, że efektywny średni koszt rozmowy spadnie o kilkanaście, a czasami nawet o kilkadziesiąt procent.
Ponadto od 1 lipca spadają liczone w euro ceny rozmów inicjowanych i odbieranych. Jednak większość operatorów nie zdecydowała się na dostosowanie cen do obecnego kursu wspólnej waluty. Ze względu na to, że dziś kurs złotego do euro jest wyższy niż rok temu, zadekretowana przez Unię Europejską obniżka mogła zamienić się w Polsce w podwyżkę.

Pre-paid

Spośród operatorów świadczących usługi pre-paid na podniesienie cen w euroroamingu zdecydowały się tylko Polska Telefonia Cyfrowa oraz korzystający z jej sieci Mobilking. W efekcie od 5 lipca będą najdroższymi usługodawcami w euroroamingu.
Cyfrowy Polsat, drugi wirtualny operator komórkowy (MVNO) używający sieci PTC, do chwili zamknięcia tego wydania GP nie odpowiedział na pytanie, jakie ceny usług roamingowych będą obowiązywały 1 lipca. Operator ten na stronie www informuje klientów, że jedyne zmiany w cenniku to zmiana zasad naliczania opłaty w euroroamingu oraz obniżka cen euroSMS.
P4, Polkomtel, Cyfrowy Polsat, Carrefour Mova i PTK Centertel nie zmienili cen roamingowych usług przedpłaconych, wprowadzili nowe zasady naliczania opłat i ceny SMS. Na pytania dotyczące cen roamingowych obowiązujących od 1 lipca nie odpowiedział mBank Mobile. Mediatel, który działa jako MVNO pod marką Telepin Mobile, poinformował nas wczoraj, że nadal pracuje nad nowym cennikiem usług roamingowych.
Usług roamingowych nie świadczą dwaj MVNO: GaduAir oraz tuBiedronka.
– Pracujemy nad wprowadzeniem roamingu – zapewnił nas Jarosław Rybus, rzecznik GG Network, operatora GaduAir. Nie potrafił nam powiedzieć, kiedy GaduAir wprowadzi roaming.
Ze względu na ceny SMS, a także rozmów przedpłaconą kartę SIM innego operatora na roamingowe wakacje powinni wziąć także klienci pre-paid w Erze (Tak Tak i Heyah) oraz Mobilking, a także wybierający się poza Unię Europejską użytkownicy Cyfrowego Polsatu.
To zaś oznacza, że ich klienci, wybierając się z telefonem komórkowym za zagraniczne wakacje, powinni wziąć kartę SIM innego operatora. Kogo? W krajach Unii najniższe ceny oferuje Play. W nieunijnych krajach Europy najniższe ceny koszyka usług składającego się z rozmów SMS ma Polkomtel w taryfie Sami Swoi. W turystycznych krajach południowej części Morza Śródziemnego – Sami Swoi i Play. Jeśli nastawiamy się na SMS, najlepsze ceny ma Polkomtel w taryfie 36i6.



W abonamencie

Żaden operator, który świadczy usługi abonenckie, nie zdecydował się na podniesienie cen rozmów w euroroamingu. Wszyscy obniżyli stawki za euroSMS do 57 gr i zmienili zasady naliczania opłat za połączenie w euroroamingu. Sieć Aster nie odpowiedziała na nasze pytania dotyczące cen roamingu od 1 lipca.
Ze względu na pozaunijne stawki połączeń i SMS oraz sposób naliczania opłaty – za każde rozpoczęte 60 sekund połączenia odbieranego i inicjowanego – abonenci Cyfrowego Polsatu, a także Ery (taryfa roamingowa eurotaryfa i strefy), którzy chcą uniknąć bardzo wysokich rachunków, powinni pomyśleć o zabraniu na wakacje karty SIM innego operatora.
Poza eurotaryfą abonenci Orange, Ery i Polkomtelu mogą korzystać z taryf opartych na stawkach zagranicznych operatorów. Ceny SMS i rozmów bywają w nich niższe niż w sztywnych taryfach.

Transmisja danych i MMS

Korzystanie z usług transmisji danych w roamingu jest bardzo drogie. Cena 1 MB przesłanych danych dochodzi nawet do 60 zł. Aby uniknąć kilku lub nawet kilkunastotysięcznych kosztów, najlepiej jest nie korzystać z transmisji danych w roamingu lub jeszcze przed wyjazdem wyszukać, który z zagranicznych operatorów w kraju docelowym oferuje najniższe stawki w pre-paid i na miejscu kupić starter.
Drogie są też roamingowe wideorozmowy i MMS. Co więcej, w niektórych sieciach – np. Era i Plus – płacimy także za odebranie MMS. Użytkownicy usług przedpłaconych w sieci Plus powinni pamiętać, że jeśli mają włączony roaming, to nie mają możliwości transmisji danych.
DLA PODRÓŻUJĄCYCH
● Przed wyjazdem sprawdź, czy masz włączony roaming.
● Sprawdź u operatora stawki, zwłaszcza poza UE.
● Jeśli nie chcesz płacić za otrzymywanie MMS, wyłącz w telefonie odbieranie wiadomości multimedialnych.
● Z reguły odbieranie rozmów jest tańsze niż ich inicjowanie.
● Jeśli jedziesz na dłużej lub często jeździsz do danego kraju, sprawdź, czy nie będzie taniej kupić lokalną kartę pre-paid. Informacje o takich kartach są na www.prepaidgsm.net.
● Pamiętaj o doładowaniu w kraju konta telefonu na kartę.
● Poczta głosowa w roamingu jest płatna. Najlepiej ją wyłącz.
● Sprawdź, czy w kraju, do którego jedziesz, twój telefon będzie działał. Są kraje, w których system GSM wykorzystuje inne częstotliwości niż w Polsce (np. USA).
● Po powrocie do kraju dokładnie sprawdź billing. Zdarza się, że pojawiają się w nim błędne rozliczenia usług roamingowych.