Parlament Europejski przy 646 głosach za i 22 przeciw zmienił wczoraj obowiązujące od 2007 roku rozporządzenie w sprawie stawek cen detalicznych i hurtowych w roamingu w krajach Unii Europejskiej. Do rozporządzenia dopisano maksymalne ceny SMS i hurtowe ceny transmisji danych. Z 30 sierpnia na 1 lipca przesunięto też termin obniżania cen rozmów w roamingu i zdecydowano, że od 31 sekundy muszą być one rozliczane z dokładnością co do sekundy.

- 27 mln europejskich turystów i 110 mln podróżujących biznesowo doczekało się na spełnienie obietnic dotyczących wspólnego rynku i zobaczy jego pozytywny wpływ w swoich rachunkach telefonicznych - mówi Viviane Reding, unijna komisarz odpowiadająca za telekomunikację, orędowniczka obniżek cen.

Maksymalna cena SMS w te wakacje wynosić będzie 11 eurocentów (bez VAT), czyli - po wczorajszym kursie - ok. 48,6 gr, a więc ok. 59 gr z VAT. Dziś średnia cena SMS w czterech największych polskich sieciach to 1,12 zł.

Cena minuty odebranego połączenia od 1 lipca w euroroamingu spadnie z 22 do 19 eurocentów (bez VAT), a zainicjowanego z 46 do 43 eurocentów (bez VAT). Hurtowa cena transmisji 1 MB danych ma być nie większa niż 1 euro (bez VAT). Obniżki cen rozmów i transmisji danych planowane są też w kolejnych latach i w lipcu 2011 r. minuta rozmowy ma kosztować odpowiednio 35 i 11 eurocentów, a 1 MB przesłanych danych 0,5 euro. Zmiana zasad rozliczania rozmów powinna - zdaniem ekspertów Komisji Europejskiej - dodatkowo obniżyć koszty połączeń o ok. 20 proc.

Dodatkowo rozporządzenie stanowi, że od 1 lipca 2010 r. odsłuchiwanie poczty głosowej w roamingu będzie bezpłatne, a operatorzy będą musieli umożliwić klientom ustalenie maksymalnych limitów kosztów usług roamingowych.

Niewykluczone, że w przypadku rozmów euroroamingowych na tegorocznej obniżce Polacy nie skorzystają. Powód: słaby złoty. Gdy w 31 lipca 2008 r. określano stawki maksymalne na kolejne 12 miesięcy, złoty był wyjątkowo mocny. Dziś cena euro jest o prawie 38 proc. wyższa. Przy wczorajszym kursie euro w Europejskim Banku Centralnym maksymalna cena minuty rozmowy odebranej drożeje - z uwzględnieniem VAT - do 1,02 zł (średnio o 24 proc. w stosunku do dzisiejszych cen detalicznych), a inicjowanej do 2,32 zł (średnio o około 33 proc.).

Spytaliśmy, co zrobią operatorzy? Czy podniosą ceny rozmów?

- Analizujemy sytuację. Jeszcze nie podjęliśmy decyzji - zgodnie mówią Gazecie Prawnej Andrzej Pomarański z biura prasowego Polskiej Telefonii Cyfrowej i Marcin Gruszka, rzecznik P4.