Nawigacja satelitarna

Podstawowym elementem jest mapa. Kiedyś korzystano z map papierowych, co niestety nie było zbyt wygodne. Bardzo łatwo było rozpoznać turystę po wielkiej rozkładanej mapie. Obecnie do dyspozycji są mapy cyfrowe oraz nawigacja satelitarna GPS. Odbiorniki GPS montuje się już nawet w telefonach komórko­wych.

Możliwości jakie oferuje nam to rozwiązanie jest bardzo du­żo. Przede wszystkim bezpieczeństwo – z GPS-em nie można się zgubić. Bez problemu trafimy do hotelu nawet, jeśli nazwy ulic są w zupełnie niezrozumiałym języku. Z łatwością znajdziemy bankomat, czy restaurację serwującą nasze ulubione dania.

Ciekawym rozwiązaniem jest też GPS z opcją zapisu trasy jak np. Qstarz BT-1300S, który waży zaledwie 30 gram i może pracować nawet 12 godzin. Dane można zapisać w tabeli lub obejrzeć w Google Maps. Jest to też świetny sposób kontroli pracowników. Można dokładnie sprawdzić czy dana osoba stawiła się w umówionym miejscu o ustalonej godzinie, czy może się spóźniła albo była gdzieś indziej.

Przenośny komputer

Podróż biznesowa to przede wszystkim praca. Dlatego też posiadanie przy sobie przenośnego komputera to praktycznie konieczność. Synonimem przenośnego komputera stały się notebooki. Niestety wiele notebooków jest przenośnych jedynie z nazwy, bo jak nazwać trzykilogramowy komputer, który na baterii jest w stanie pracować niecałe dwie godziny? Prawdziwy mobilny komputer powinien ważyć około kilograma i pozwolić użytkownikowi przynajmniej na cztery godziny pracy na baterii.

Alternatywą dla notebooka mogą być komputery typu Ultra Mobile Personal Computer. UMPC to coś pomiędzy PDA, a notebookiem oferując przy tym możliwość korzystania z normalnego oprogramowania biurowego pod tradycyjnym systemem operacyjnym typu Linux czy Windows. Przykładowe modele – Toshiba Portege R500, Apple MacBook Air czy Sony Vaio TT.

Cyfrowy aparat fotograficzny

Podróż służbowa to nie tylko praca. Chcąc nie chcąc jadąc z lotniska do hotelu, lub ze spotkania na spotkanie zawsze możemy zobaczyć coś ciekawego. Mając przy sobie cyfrowy aparat fotograficzny zawsze możemy uwiecznić to, co zobaczymy wartego uwagi. Idealny aparat na taki wyjazd powinien być cienki, by łatwo było go schować w kieszeni, mieć przynajmniej trzykrotny zoom optyczny oraz wagę nieprzekraczającą 120 gram.
Telefon komórkowy

Chyba każdy, kto obraca się w kręgach biznesowych, ma telefon komórkowy. Jest to podstawowe narzędzie komunikacyjne. Modeli telefonów jest wiele. Dobry telefon biznesowy powinien być odpowiednio wyposażony. Warto mieć ze sobą urządzenie, które może nam pomóc w różnych sytuacjach. Świetnym rozwiązaniem jest np. smartphone HP iPAQ Data Messenger. Urządzenie pracuje pod kontrolą systemu Windows Mobile, dzięki czemu ma praktycznie nieograniczone możliwości. Wystarczy zainstalować odpowiedni program. Ma duży ekran dotykowy, pełną wysuwaną klawiaturę oraz wbudowany odbiornik GPS. Na takim telefonie można korzystać z wielu przydatnych w podróży funkcji. Pakiet Microsoft Office Mobile pozwala na obsługę dokumentów takich jak Word, Excel czy Power Point. Bezproblemowy dostęp do firmowego serwera Microsoft Exchange pozwala na bieżąco zmieniać grafik spotkań pracownika – oczywiście zdalnie. Cyfrowy dyktafon przyda się, gdy zechcemy nagrać notatkę głosową lub przebieg spotkania. Na kalkulatorze szybko przeliczymy kurs waluty. Kalendarz sam przypomni o spotkaniu, a odtwarzacz filmów pozwoli zrelaksować się w czasie lotu samolotem.

Sam telefon to jednak nie wszystko. Ważne jest, z jakich usług możemy korzystać i ile za nie zapłacimy. W roamingu płaci się także za połączenia przychodzące. O ile w Unii Europejskiej maksymalne stawki za połączenia są ustalone na mocy specjalnej dyrektywy, o tyle stawki poza UE mogę być nawet kilkudziesięciokrotnie wyższe. Godzinna rozmowa pracownika z firmą może czasem kosztować nawet tyle, co bilet lotniczy. Wyjeżdżając do Ameryki lub krajów azjatyckich trzeba pamiętać, że zwykły europejski telefon komórkowy zwykle nie będzie tam działał, ponieważ sieci telefonii komórkowej działają w innych systemach lub/i na innych czę­stotliwościach.

Adapter sieciowy

Gniazdko sieciowe jakie jest, każdy widzi. Jednak nie wszędzie. W wielu krajach, szczególnie nieeuropejskich gniazdka i wtyczki wyglądają zupełnie inaczej. Co gorsza różnice występują także w napięciu zasilania. W USA jest ono dwukrotnie niższe.

Coraz więcej zasilaczy obsługuje pełny zakres napięć od 100 do 250 V. Pozostaje jednak problem odpowiedniej wtyczki.