statystyki

Norki podgryzą banki spółdzielcze, czyli jedno ze słabych ogniw systemu

autor: Bartek Godusławski23.09.2020, 08:10; Aktualizacja: 23.09.2020, 08:18
Sama branża wydaje się pogodzona z zakazem hodowli, a obecnie walczy głównie o jak najwyższe odszkodowania.

Sama branża wydaje się pogodzona z zakazem hodowli, a obecnie walczy głównie o jak najwyższe odszkodowania.źródło: ShutterStock

Zniknięcia branży futerkowej sektor finansowy jako całość nie zauważy. Jednak lokalne banki mogą poczuć silny cios, jeśli kredytowały hodowców

D zisiaj w Senacie odbędzie się wysłuchanie publiczne w sprawie ustawy, która zakazuje m.in. hodowli zwierząt na futra z wyłączeniem królika i mocno ogranicza ubój rytualny. Przepisy likwidujące de facto biznes futrzarski mają wejść w życie po 12 miesiącach od ogłoszenia. Branża będzie przekonywała na posiedzeniu senackiej komisji do ich złagodzenia.

W sukurs przychodzi jej sektor bankowy, który obawia się o to, co stanie się z kredytami udzielonymi rolnikom i przedsiębiorcom hodowcom.

Kredytowy problem

Pismo do ministra środowiska Michała Wosia wysłali w tej sprawie przedstawiciele małego Banku Spółdzielczego w Dobrzycy. Pokazują w nim, jakie ryzyko dla tego sektora finansowego niesie wejście w życie przepisów w obecnym kształcie, i wskazują, że problem dotyczy nie tylko ich.


Pozostało 84% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane