Startowaliśmy w przetargu na wykonanie i dostawę ubrań ochronnych. Z dokumentacji wynikał m.in. czas potrzebny na realizację zamówienia: 90 dni, maksymalnie do 31 lipca br. Po otwarciu kopert okazało się, że nasza oferta jest najlepsza, lecz przewyższała maksymalną kwotę przeznaczoną na zamówienie. Gmina z powodu braku środków przez miesiąc zwlekała z podpisaniem umowy, a gdy była już na to gotowa, okazało się, że nie chce zmienić terminu dostawy. Odmówiliśmy podpisania kontraktu. Czy mamy szansę odzyskać wadium?
Reklama
ShutterStock
Z opisu wynika, że czas potrzebny na wykonanie zamówienia przez spółkę był kryterium wyboru oferty najkorzystniejszej. Przy czym granicą maksymalną był według SIWZ 31 lipca br. Jednakże z uwagi na problemy z zabezpieczeniem środków gmina (zamawiający) dopiero po miesiącu od wyboru oferty zdecydowała się podpisać formalnie umowę, co zdaniem spółki uniemożliwiało zachowanie ww. terminu na wykonanie zamówienia. Przejdźmy teraz na grunt przepisów prawnych. Kwestię zatrzymania wadium reguluje m.in. art. 46 ust. 5 pkt 1 i 3 prawa zamówień publicznych.
Z treści tych przepisów wynika, że zamawiający zatrzymuje wadium wraz z odsetkami, jeżeli wykonawca, którego oferta została wybrana:
  • odmówił podpisania umowy w sprawie zamówienia publicznego na warunkach określonych w ofercie;
  • zawarcie umowy w sprawie zamówienia publicznego stało się niemożliwe z przyczyn leżących po stronie wykonawcy.
I tak oceniając zbliżony stan faktyczny Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie w wyroku z 21 lipca 2017 r. (sygn. akt II C 275/16) nie podzielił stanowiska pozwanej gminy, która twierdziła, że powód był związany ofertą przez 90 dni oraz zaakceptował fakt, iż umowa miała zostać podpisana w terminie wskazanym przez zamawiającego, a zatem nie może powoływać się na brak wystarczającej ilości czasu na wykonanie zamówienia. W uzasadnieniu podkreślił: „W ocenie sądu to zamawiający jako podmiot organizujący postępowanie powinien przewidzieć jego wydłużenie z powodu braku środków finansowych. Ponadto pozwany, wskazując kryterium minimalnego czasu potrzebnego na wykonanie zamówienia i czyniąc z tego decydujący czynnik o wyborze oferty najkorzystniejszej, zobowiązał się do respektowania go”.
Warto też zwrócić uwagę, że w sprawie opisanej przez przedsiębiorcę – to gmina (jako zamawiający) z dużym prawdopodobieństwem wadliwie oszacowała wartość zamówienia. Z pewnością ta okoliczność nie została spowodowana przez spółkę, która przecież złożyła konkretną ofertę, mając oczekiwanie, że zostanie zapewniona realizacja zamówienia w zadeklarowanym w ofercie czasie. Należy także zauważyć, że opóźnione wykonanie umowy mogłoby automatycznie powodować negatywne skutki np. w postaci kar umownych za opóźnienie, przy zachowaniu pierwotnego terminu wykonania zamówienia.
Wskazane wyżej okoliczności przesądzają o tym, że zamawiający (gmina) powinien zwrócić wadium spółce. Zatrzymanie go byłoby bowiem nieuzasadnione. Należy wobec tego wezwać gminę do jego zwrotu. W razie odmowy – należy rozważyć wystąpienie do organu nadzoru nad gminą, czyli do właściwej miejscowej regionalnej izby obrachunkowej, która może skontrolować sposób postępowania JST. Niezależnie od powyższego można wystosować powództwo do sądu o zasądzenie kwoty wadium od gminy.
Podstawa prawna
• art. 46 ust. 5 pkt 1 i 3 ustawy 29 stycznia 2004 r. – Prawo zamówień publicznych (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 1843, ost. zm. Dz.U. z 2020 r. poz. 1086)
• art. 57 ustawy z 10 września 1999 r. – Kodeks karny skarbowy (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 19; ost.zm. Dz.U. z 2020 r. poz. 1106)