Mamy najwyższą od końca 2001 r. inflację bazową – podał Narodowy Bank Polski. Konkretnie chodzi o jedną z miar, nie uwzględniającą żywności i energii
Zarówno energia, jak i żywność może drożeć (lub tanieć) niezależnie od tego, co się dzieje w gospodarce, wystarczy, że – na przykład – nie dopisze pogoda. W tym ujęciu inflacja bazowa jest bardziej obiektywnym miernikiem jakości polityki pieniężnej, której celem – z zasady – jest utrzymywanie tempa wzrostu cen na stabilnym poziomie. Tymczasem w lipcu wskaźnik wyniósł 4,3 proc. i był wyższy niż w czerwcu (4,1 proc.).

Deflacji nie będzie