Opakowania jednorazowe to dziedzina, w której twierdząca odpowiedź na to pytanie jest powodem do dumy, a nie wstydu.
Naukowcy od dawna poszukują zamienników dla tworzyw sztucznych niezbędnych do wytwarzania foliowych woreczków jednorazowych czy toreb. Wśród kandydatów znajdują się m.in. cukry złożone pochodzenia roślinnego, takie jak skrobia czy celuloza. Swoją budową przypominają materiały, które miałyby zastąpić (to bardzo długie łańcuchy powtarzających się elementów, a więc polimery), lecz w przeciwieństwie do nich po wyrzuceniu ulegają biodegradacji.
Niestety, zamienniki nie dorównują oryginałom właściwościami, przede wszystkim wytrzymałością mechaniczną. Innymi słowy: łatwo się drą. – Dlatego na razie nie zastąpią opakowań z tworzyw sztucznych, ale mogą konkurować z nimi w pewnych zastosowaniach, jak np. woreczki na psie odchody czy folie na kostki do zmywarek – tłumaczy dr inż. Ewelina Jamróz z Uniwersytetu Rolniczego im. Hugona Kołłątaja w Krakowie, która od wielu lat prowadzi badania w tym zakresie. Podstawą dla wynalezionych przez nią folii jest furcelleran – egzotyczny cukier, który w naturze występuje w algach czerwonych.