statystyki

Kotecki o kryzysie gospodarczym: O szybkim odbiciu możemy zapomnieć, nic takiego się nie wydarzy [WYWIAD]

autor: Bartek Godusławski07.04.2020, 08:10; Aktualizacja: 07.04.2020, 08:28
pieniądze

pieniądzeźródło: ShutterStock

- Obywatele, przedsiębiorcy i rynki muszą być przekonani, że rząd wie, co robi - mówi w wywiadzie dla DGP Ludwik Kotecki, były wiceminister finansów, doradca ekonomiczny marszałka Senatu i konsultant Banku Światowego.

Jak długo gospodarka może wytrzymać na takiej kwarantannie, jaką mamy obecnie?

Na takie pytanie nie ma dobrej i wiarygodnej odpowiedzi, najlepiej, jakby musiała trwać w stanie zamrożenia jak najkrócej. Już po trzech tygodniach widzimy, że gospodarka jest w stanie znacznego rozchwiania, upadają firmy, ludzie tracą pracę, są zatory płatnicze. Gospodarka to jest taki łańcuszek, jeśli jakiś element się przerwie, to później trudno połączyć końce. Im szybciej więc gospodarka wróci do aktywności, nawet jeśli będą to tylko wybrane sektory czy branże, tym lepiej. Jednak o ile relatywnie łatwo było nas zamknąć w domach, to wypuszczenie nas z nich może być trudne. Jeśli będzie za wczesne, może oznaczać zmarnotrawienie obecnego wysiłku i naszej dyscypliny. Za późne uwolnienie oznaczać będzie zaś większe koszty ekonomiczne. No i potrzebny jest pomysł, jak wracać do normalności.

Przeżył pan jako wiceminister, a później główny ekonomista Ministerstwa Finansów dwa potężne kryzysy – finansowy i zadłużenia w strefie euro. Co było wtedy największym wyzwaniem w polityce gospodarczej?

Wiarygodność państwa. Utrzymanie przekonania obywateli, przedsiębiorców, rynków finansowych, że rząd wie, co robi. Jeżeli wprowadzone pakiety antykryzysowe są dostosowane do potrzeb, to pracodawcy utrzymują miejsca pracy, a rynki finansowe pożyczają. Dzisiaj wiarygodność państwa i płynność firm są najważniejsze. W obu obszarach jest sporo do zrobienia. Symptomatyczne jest, że złoty po decyzjach NBP i ogłoszeniu tarczy antykryzysowej mocno stracił na wartości, a przedsiębiorcy trzy dni po wejściu w życie tej antykryzysowej tarczy apelują o tarczę 2.0.

Jak pomagać przedsiębiorcom i pracownikom, aby nie było masowej upadłości firm?


Pozostało 80% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane