statystyki

Co po koronawirusie? Ekspert: Na pewno skończymy z dużym deficytem. Trzeba się zastanowić, jak najlepiej wydać pieniądze na łagodzenie skutków epidemii

autor: Bartek Godusławski16.03.2020, 08:20; Aktualizacja: 16.03.2020, 08:22
Tu i teraz polski rząd musi skupić się na płynności firm, aby nie dochodziło do ich upadłości.

Tu i teraz polski rząd musi skupić się na płynności firm, aby nie dochodziło do ich upadłości.źródło: ShutterStock

Dudek: Polityka budżetowa musi być wykorzystana do walki z koronawirusem. Obniżmy klin podatkowy

Jakie jest największe zagrożenie dla gospodarki związane z epidemią koronawirusa?

Bezpośredni wpływ, który już widzimy, to zatrzymanie produkcji, odesłanie pracowników do domu. To jest oczywiście groźne, ale nie jest to najgroźniejszy efekt. Będziemy mieli bowiem szybki spadek produkcji i pewnie jej szybkie odbicie, kiedy ludzie wrócą do pracy. Mówimy więc o pewnym szoku, ale nie o pożarze niszczącym środki produkcji, które trzeba odtworzyć, aby ta ruszyła.

Co jest w takim razie najgroźniejsze?


Pozostało 90% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane