statystyki

Jednoosobowa działalność gospodarcza. Wójcik: Preferencje nie są już potrzebne [OPINIA]

autor: Piotr Wójcik23.02.2020, 17:00; Aktualizacja: 23.02.2020, 17:07
Nie można też zapominać, że duży odsetek samozatrudnionych wiąże się z osłabieniem systemu ubezpieczeń społecznych.

Nie można też zapominać, że duży odsetek samozatrudnionych wiąże się z osłabieniem systemu ubezpieczeń społecznych.źródło: ShutterStock

Jednoosobowe firmy charakteryzują się najniższą wydajnością – mają niewielkie możliwości kapitałowe, nie korzystają z efektu skali ani mechanizmów synergii. Mimo to rząd wciąż je promuje.

P oczątek lat 90. był okresem – jak to się dzisiaj określa – eksplozji przedsiębiorczej energii Polaków. Tysiące obywateli zakładało własne biznesy, które często sprowadzały się do sprzedawania na targowiskach czego popadnie, by ratować się przed postępującą plagą bezrobocia. Ci protokapitaliści, czyli przedsiębiorcze jednostki, które przyczyniły się do narodzin dojrzałego kapitalizmu, są dla wielu symbolem tamtych lat. Niestety, trzy dekady po zaprowadzeniu nad Wisłą gospodarki rynkowej ten mit wciąż się mocno trzyma. Mikroprzedsiębiorcy, nazywani „solą tej ziemi”, rzekomo posuwają naszą gospodarkę do przodu, nawet jeśli w rzeczywistości wytwarzają 30 proc. PKB. Dla wielu „człowiek-firma”, czyli osoba fizyczna na działalności gospodarczej, jest zdecydowanie lepszą i ambitniejszą formą aktywności zawodowej od nudnego etatu. Ta fetyszyzacja mikrobiznesu to jedna z przyczyn niezwykłej popularności samozatrudnienia. Druga – niezwykle preferencyjne opodatkowanie takiego rodzaju działalności.

W efekcie mamy jeden z wyższych poziomów samozatrudnienia w Europie. Co doprowadziło do narastania negatywnych zjawisk na rynku pracy i w systemie ubezpieczeń społecznych. Ekspansja samozatrudnienia szkodzi także wydajności polskiej gospodarki. A co gorsza, obecny rząd pracuje nad kolejnymi rozwiązaniami, które będą jeszcze bardziej zachęcać do zakładania działalności gospodarczej przez osoby fizyczne.

Zachęta zachętę pogania

Prowadzenie aktywności zawodowej w formie jednoosobowej firmy staje się coraz bardziej popularne. Według raportu „Wybrane zagadnienia z rynku pracy”, opublikowanego przez GUS pod koniec ubiegłego roku, w grudniu 2018 r. aż 1,3 mln Polaków prowadziło działalność gospodarczą, nikogo przy tym nie zatrudniając. Oznacza to wzrost o 8,3 proc. w skali roku. W sumie od końca 2015 r. liczba osób zatrudniających wyłącznie siebie wzrosła o 200 tys.

Od lat główną zachętą do prowadzenia jednoosobowej aktywności zawodowej jest preferencyjne opodatkowanie i obciążenie składkami. Dotyczy to przede wszystkim tych, którzy zarabiają lepiej niż średnia krajowa. Składki dla przedsiębiorców są ryczałtowe, a podstawą ich obliczania jest 60 proc. średniego wynagrodzenia w kraju. Dla tych, których roczny dochód brutto wyraźnie przekracza 86 tys. zł, przygotowano kolejną ofertę: liniowy podatek dochodowy w wysokości 19 proc. Ale nawet dla zarabiających nieco mniej niż średnia krajowa założenie firmy może się opłacać w początkowym okresie, bo przez pierwsze dwa lata ryczałtowe składki ZUS płacone są od 30 proc. minimalnego wynagrodzenia.


Pozostało jeszcze 75% treści

2 dostępy do wydania cyfrowego DGP w cenie
9,80 zł Za pierwszy miesiąc.
Oferta autoodnawialna
PRENUMERATA 2020

Polecane

Komentarze (13)

  • Karol(2020-02-24 06:04) Zgłoś naruszenie 892

    Cep który napisał ten artykuł nie ma zielonego ani innego pojęcia co pisze . Niech poprowadzi najmniejszą możliwie firmę 20 lat albo jak w moim przypadku 36 wtedy to niech wtedy wypisuje te brednie

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • rafał(2020-02-24 09:19) Zgłoś naruszenie 613

    brak słów na komentowanie tak żałosnej dziennikarzyny

    Odpowiedz
  • Mma(2020-02-24 00:29) Zgłoś naruszenie 561

    Wolę na jednoosobowej działalności robić, zarabiam 3 razy więcej niż miałbym robić u kogoś i na kogoś, planuję tylko jednego pracownika zatrudnić.Zawsze lepiej robić tylko na siebie,

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Norbi(2020-02-24 12:51) Zgłoś naruszenie 240

    Wójcik puknij się w główkę, a pozatym jak będziesz potrzebował w domu jakiegoś fachowca to zapewne popatrzysz czy on jest z dużej firmy

    Odpowiedz
  • Mik kik(2020-02-24 09:44) Zgłoś naruszenie 201

    No co?dobrze pisze.2k na rękę i za kasę lub montować na taśmie. Cały zarobek z pracy dać z ukłonem korpo, którą wie gdzie podatki płaci sie najniższe. A zapomniałem. Trzeba minimum 75 procent przeznaczyć na dozywotni kredyt (co by głupich myśli nie bylo) Pozdrawiam Prywaciarzy i trzeźwo myślących

    Odpowiedz
  • OKnews(2020-02-24 11:03) Zgłoś naruszenie 172

    Ilu ludzi jest zmuszonych do zakładania jednoosobówek bo firma zatrudniająca preferuje ten rodzaj umowy? W IT to norma, ukryty etat, inspekcja pracy rozklada ręcę, teraz w związku z podniesieniem płacy minimalnej będzie jeszcze więcej jednoosobówek. Jak w tym kraju ma być dobrze jeśli są osoby które tworzą takie tendecyjne artykuły, gdzie obiektywność prasowa? O co autor ma ból d*py? Obudził się jednego dnia i stwierdził ze jednoosobowe dzialalnosci niszczą gospodarke?

    Odpowiedz
  • JO(2020-02-24 14:11) Zgłoś naruszenie 160

    Ciekawe ile kretyn Wójcik zatrudnia pracowników

    Odpowiedz
  • Waldemar(2020-02-24 21:29) Zgłoś naruszenie 130

    Kuriozalny tekst. Pracowałem wiele lat na etacie, teraz prowadzę firmę, którą rozwinęła się z mikro- i jestem wolnym człowiekiem. Nie mówiąc już o zarobkach. Co do preferencji podatkowych: giganci godpodarczy mają je wieksze.

    Odpowiedz
  • Bob(2020-02-25 06:07) Zgłoś naruszenie 90

    Autor tego artykuły to kompletny idiota, ktory nigdy sam nie wytworzy nic pożytecznego oprocz kompletnie bezużytecznych powyższych artykułów. Typowy ignorant.

    Odpowiedz
  • Ania (2020-02-25 07:34) Zgłoś naruszenie 31

    Promują bo zdzierają z tych jednoosobowek,ktoś musi finansować poronione pomysły, jednoosobowek jest najwiecej,zusy wysokieie ,l4 zapomnij,urlop płatny także -rzeczywiście same plusy.

    Odpowiedz
  • Aga (2020-02-25 08:38) Zgłoś naruszenie 22

    Co tu promować, jestem zmuszona tak pracować od wielu lat, zarobki wcale nie są wyższe, brak urlopu o zwolnieniu w czasie choroby można pomarzyć, czekam kiedy w końcu w Polsce ktoś zabroni tych działalności, autor artykułu nie ma pojęcia co pisze bo pracuje na etacie i na urlopie co roku wyjedzie

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane