statystyki

Wódka blisko rekordu na akcyzowym dopingu

autor: Patrycja Otto29.01.2020, 11:26; Aktualizacja: 29.01.2020, 11:26
W ubiegłym roku produkcja mocnych alkoholi w Polsce zwiększyła się o ponad 11 proc. Ostatni raz taki wynik zanotowano sześć lat temu.

W ubiegłym roku produkcja mocnych alkoholi w Polsce zwiększyła się o ponad 11 proc. Ostatni raz taki wynik zanotowano sześć lat temu.źródło: ShutterStock

W ubiegłym roku produkcja mocnych alkoholi w Polsce zwiększyła się o ponad 11 proc. Ostatni raz taki wynik zanotowano sześć lat temu.

Od stycznia do grudnia 2019 r. we wszystkich polskich fabrykach wytworzono 1,05 mln hl wódki. Poziom produkcji zbliżył się do rekordowego z 2013 r. Wówczas z taśm zakładów koncernów spirytusowych zjechało 1,15 mln hl – wynika z najnowszych danych GUS.

Jednocześnie spożycie wódki w kraju utrzymało się na podobnym poziomie. Choć nie ma jeszcze oficjalnych danych Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, branża szacuje, że było ono zbliżone do tego z 2018 r., kiedy to wyniosło 3,3 l na osobę. Eksport też nie zanotował drastycznego odbicia. Dane dostępne w GUS do października wskazują na kilkuprocentowy spadek pod względem ilości i 10-proc. wzrost pod względem wartości.

Skąd zatem wzrost produkcji? – To efekt zapowiedzianej podwyżki akcyzy na alkohole od tego roku. Koncerny chciały wytworzyć jak najwięcej, by zaoszczędzić na nowym podatku. Zresztą tak samo było w 2013 r., kiedy to akcyza na wyroby spirytusowe poszła w górę o 15 proc. – tłumaczy Ryszard Woronowicz ze Związku Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy.

Producenci przyznają, że fabryki w ostatnich miesiącach ubiegłego roku pracowały pełną parą. Można mówić o zwiększeniu mocy o 20–30 proc. – Pierwsze doniesienia o podwyżce pojawiły się latem. Jednak wówczas była mowa o 3-proc. wzroście podatku. Producenci uznali, że podołają temu wyzwaniu i w związku z tym produkcja szła zwykłym trybem. Zwrot akcji nastąpił na jesieni, kiedy to rząd ogłosił podniesienie akcyzy o 10 proc. Taka skala wzrostu jest odczuwalna dla producentów, stąd decyzja o zwiększeniu mocy – tłumaczy Krzysztof Kouyoumdjian, dyrektor ds. relacji zewnętrznych w CEDC.


Pozostało jeszcze 69% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane