statystyki

Bruksela namawia do większej rozrzutności

autor: Bartek Godusławski12.11.2019, 08:20; Aktualizacja: 12.11.2019, 08:39
Spowolnienie nas jednak nie ominie, prognozy są gorsze niż te prezentowane latem, ale wciąż będziemy w unijnej czołówce, jeśli chodzi o wzrost PKB

Spowolnienie nas jednak nie ominie, prognozy są gorsze niż te prezentowane latem, ale wciąż będziemy w unijnej czołówce, jeśli chodzi o wzrost PKBźródło: ShutterStock

Polska gospodarka na unijnym tle wciąż prezentuje się dobrze. Perspektywy dla Europy jednak się pogorszyły i przybyło głosów, że czas zwiększyć wydatki budżetowe.

Od siedmiu lat w UE jest wzrost i najbliższe dwa lata też upłyną pod znakiem rozwoju. Jesienna runda prognoz Komisji Europejskiej pokazuje jednak nieco gorsze perspektywy dla gospodarki. Przewiduje się, że PKB strefy euro wzrośnie o 1,1 proc. w tym roku i po 1,2 proc. w latach 2020–2021. Dla całej UE przewiduje się, że w latach 2019–2021 wzrost wyniesie w każdym roku 1,4 proc. Dynamiki są niższe, niż spodziewano się latem.

Dobrą wiadomością jest to, że tempo wzrostu się stabilizuje, choć nie brakuje ryzyka związanego z brexitem czy wojnami handlowymi. – Bazowy scenariusz zakłada, że Wielka Brytania opuści Unię z wynegocjowaną umową – podkreślał na konferencji Pierre Moscovici, komisarz ds. gospodarczych i walutowych w kończącej się kadencji Komisji.


Pozostało jeszcze 78% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane