statystyki

Przedsiębiorca nie może tworzyć czarnych list klientów

autor: Jakub Styczyński13.10.2019, 15:00
Czy przedsiębiorca może odmówić obsłużenia konsumenta tylko ze względu na to, że wcześniej skorzystał on ze swoich praw?

Czy przedsiębiorca może odmówić obsłużenia konsumenta tylko ze względu na to, że wcześniej skorzystał on ze swoich praw?źródło: ShutterStock

Niedawno chciałem zamówić pizzę. Pracownik lokalu odmówił jednak wykonania usługi ze względu na to, że kilka lat wcześniej ponoć nie byłam zadowolona z dostarczonego produktu i skorzystałam z prawa do reklamacji. Nie przypominam sobie, żeby ktokolwiek prosił mnie o możliwość przetwarzania mojego numeru telefonu w celu umieszczenia go na swoistej czarnej liście klientów. Czy przedsiębiorca może odmówić obsłużenia konsumenta tylko ze względu na to, że wcześniej skorzystał on ze swoich praw?

Przedsiębiorcy, który bez uzasadnionej przyczyny dyskryminuje w ten sposób swoich klientów, grozi grzywna. Wynika to z art. 135 kodeksu wykroczeń. Zgodnie z tym przepisem karze grzywny podlega umyślna, bez uzasadnionej przyczyny odmowa sprzedaży towarów przez sprzedawcę lub chowanie towaru przed klientem w przedsiębiorstwie handlu detalicznego lub w przedsiębiorstwie gastronomicznym.

Są sytuacje, kiedy można odmówić…

Jak tłumaczy Miłosława Strzelec-Gwóźdź, radca prawny i partner w GP Kancelaria Radców Prawnych, przedsiębiorca nie podlega grzywnie, gdy odmowa wykonania usługi wynika z racjonalnych przyczyn, takich jak np. brak środków do wykonania usługi, nietrzeźwość klienta, brak terminu, właściwego narzędzia lub umiejętności przedsiębiorcy w zakresie wskazanej usługi. Przyczyna musi więc urzeczywistniać obiektywne przeszkody w świadczeniu usługi.

…lub ograniczyć wykonanie

Możliwe jest również uprzednie poinformowanie klientów, że usługa jest świadczona np. tylko w określonych rejonach. To ograniczenie musi być uzasadnione, obiektywne, generalne i nieoparte na trwałej cesze klienta – ograniczenie musi mieć więc charakter niedyskryminacyjny. Mecenas Strzelec-Gwóźdź mówi nam o przypadkach lokali gastronomicznych, które nie dostarczały zamówień na wybrane ulice w mieście, ze względu na niskie poczucie bezpieczeństwa dostawców w tych rejonach. Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów uznawał to za możliwe wytłumaczenie, jednak wskazywał przy tym, że taka informacja powinna znaleźć się np. w lokalu lub na stronie internetowej przedsiębiorcy.


Pozostało jeszcze 58% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (5)

  • Heniek(2019-10-13 21:11) Zgłoś naruszenie 120

    Jak można przedsiębiorcę zmusić do wykonania na rzecz klienta usługi? Przecież wcale nie musi "podpisywać" umowy z kimś, kto mu się nie podoba. Bzdurny przepis, każdy roztropniejszy prawnik wybroni w sądzie, gdyby do tego doszło. Nie dajcie się :)

    Odpowiedz
  • Ciekawski(2019-10-14 09:28) Zgłoś naruszenie 100

    Czy odmowa współpracy z klientem który notorycznie nie płaci za usługi to też dyskryminacja?

    Odpowiedz
  • Prowadzący działalność gospodarczą (2019-10-14 02:09) Zgłoś naruszenie 50

    Można i tak się robi dość często

    Odpowiedz
  • Seb&$#(2019-10-14 18:05) Zgłoś naruszenie 00

    Jest wielu nieuczciwych klientów i to jest pewnego rodzaju obrona przed takimi zachowaniami. Błędem jest tłumaczenie takiej odmowy., bo kto sprawdzi i jak czy taka lista istnieje. Nie sądzę aby dotykało to uczciwych klientów. Swoją drogą jako potencjalny odbiorca usług gdybym raz się zraził to omijał bym uslugodawce dużym lukiem.

    Odpowiedz
  • Zdziwiony(2019-10-14 22:31) Zgłoś naruszenie 00

    Klient ktòry zamawia telefonicznie. I nie odbiera zamówienia mimo ze jako ja osoba realizująca zamowienie. Po kilku nieudanych probaw skontaktowania się z osobą zamawiajaca, zostaje z realizowanym ( nie odebranym , nie zapłaconym zamòwieniem) co za tym idzie w przypadku gastronomii, zamówieniem wyrzuconym do kosza. Nie mam przywileju nie odebrania od tej osoby kolejnego zamowienia? Narażając się na kolejne straty. Skąd mam pewność ze ta osoba odbierze zamowienie? Według mnie to dyskryminacja uczciwych przedsiębiorcòw. A osoba która mnie w ten sposòb oszukuje jest bezkarna a co za tym idzie jeszcze w przyszłości może się czuć oszukana😓 porażka

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane