Wysokie ceny za transgraniczne usługi doręczania paczek to jedna z głównych przeszkód w międzynarodowym handlu internetowym. Przez brak transparentności operatorzy pobierają niekiedy zawyżone opłaty, niezwiązane z realnymi kosztami. Zmienić to ma unijne rozporządzenie, a także krajowe przepisy. Stąd potrzeba nowelizacji prawa pocztowego oraz prawa telekomunikacyjnego. Stosowny projekt, przygotowany przez resort infrastruktury, przyjął wczoraj rząd.
Reklama
Ustawa wprowadza sankcje dla operatorów za nieprzekazywanie Urzędowi Komunikacji Elektronicznej informacji wskazanych w rozporządzeniu oraz publicznych cenników opłat za doręczanie pojedynczych paczek. Kara za niedostarczenie prezesowi UKE wymaganych informacji i dokumentów nie będzie wyższa niż 2 proc. przychodu z działalności podmiotu w poprzednim roku obrotowym. Nowe rozwiązania mają obowiązywać od 23 listopada 2019 r. Ci operatorzy, którzy świadczyli usługi transgranicznej dostawy paczek przed wejściem w życie projektowanej ustawy i do tego momentu nie dostarczą wymaganych informacji UKE, mają na to czas do 20 stycznia 2020 r. Natomiast operator rozpoczynający świadczenie usług doręczania paczek powinien przekazać prezesowi UKE informacje o swojej działalności niezwłocznie po starcie.
Według unijnego rozporządzenia operatorami objętymi obowiązkiem informacyjnym są podmioty świadczące usługi doręczania paczek, jeśli zatrudniają średnio co najmniej 50 osób zaangażowanych w świadczenie usługi. Ponadto przedsiębiorcy, zawierający z konsumentami umowy sprzedaży na odległość, muszą przed jej zawarciem udostępnić informacje o opcjach dostawy transgranicznej i ich cenach oraz o procedurach rozpatrywania skarg. Jeśli organ regulacyjny (w Polsce to właśnie UKE) nabierze podejrzeń, że stawki są zawyżone, dokona oceny, czy faktycznie tak jest.
Etap legislacyjny
Projekt przyjęty przez rząd