Zakaz prowadzenia biznesu nadal iluzoryczny. Sądy rzadko sięgają po ten środek

autor: Patryk Słowik13.08.2019, 09:30; Aktualizacja: 13.08.2019, 09:30
W większości apelacji liczba nałożonych zakazów prowadzenia działalności gospodarczej jest bardzo niska. Ale np. w Lublinie takowy zakaz tylko w jednym roku orzeczono więcej razy niż w większości sądów przez dekadę.

W większości apelacji liczba nałożonych zakazów prowadzenia działalności gospodarczej jest bardzo niska. Ale np. w Lublinie takowy zakaz tylko w jednym roku orzeczono więcej razy niż w większości sądów przez dekadę.źródło: ShutterStock

W większości apelacji liczba nałożonych zakazów prowadzenia działalności gospodarczej jest bardzo niska. Ale np. w Lublinie takowy zakaz tylko w jednym roku orzeczono więcej razy niż w większości sądów przez dekadę.

I w zasadzie nie sposób logicznie wyjaśnić, dlaczego tak się dzieje. Takie spostrzeżenia płyną z analizy przeprowadzonej przez serwis agencyjny MondayNews. Jego pracownicy postanowili przyjrzeć się praktyce stosowania art. 373 ust. 1 ustawy – Prawo upadłościowe (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 498). Przepis ten stanowi, że sąd może orzec pozbawienie na okres od jednego do 10 lat prawa prowadzenia działalności gospodarczej na własny rachunek lub w ramach spółki cywilnej oraz pełnienia funkcji zarządcy sukcesyjnego, członka rady nadzorczej, członka komisji rewizyjnej, reprezentanta lub pełnomocnika osoby fizycznej prowadzącej działalność gospodarczą w zakresie tej działalności, spółki handlowej, przedsiębiorstwa państwowego, spółdzielni, fundacji lub stowarzyszenia. Może to uczynić wobec osoby, która ze swej winy:

  • będąc do tego zobowiązana z mocy ustawy, nie złożyła w ustawowym terminie wniosku o ogłoszenie upadłości, albo
  • faktycznie zarządzając przedsiębiorstwem dłużnika, istotnie przyczyniła się do niezłożenia wniosku o ogłoszenie upadłości w ustawowym terminie, albo
  • po ogłoszeniu upadłości nie wydała lub nie wskazała majątku, ksiąg rachunkowych, korespondencji lub innych dokumentów upadłego, w tym danych w postaci elektronicznej, do których wydania lub wskazania była obowiązana z mocy ustawy, albo
  • jako upadły po ogłoszeniu upadłości ukrywała, niszczyła lub obciążała majątek wchodzący w skład masy upadłości, albo
  • jako upadły w toku postępowania upadłościowego nie wykonała innych obowiązków ciążących na nim z mocy ustawy lub orzeczenia sądu albo sędziego-komisarza, albo też w inny sposób utrudniała postępowanie.

Okazuje się, że środek ten w niektórych sądach jest popularny, w innych zaś praktycznie niestosowany.


Pozostało jeszcze 62% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane