statystyki

12 lat po terminie: Jeśli utrzymam obecne tempo doganiani UE, to Plan Moraieckiego zrealizujemy w 2042 roku

autor: Piotr Wójcik09.08.2019, 19:00
Mateusz Morawiecki

Mateusz Morawieckiźródło: PAP
autor zdjęcia: Piotr Nowak

W ostatnich 30 latach Polska przeszła długą drogę: na początku lat 90. ministrem przemysłu był Tadeusz Syryjczyk, według którego „najlepszą polityką przemysłową był brak polityki przemysłowej”, zaś w 2015 r. na stanowisku szefa resortu rozwoju stanął Mateusz Morawiecki, który wcześniej, jeszcze jako prezes BZ WBK, deklarował, że musimy „wspomagać firmy mające szansę na międzynarodową karierę”.

Przyjęty przez rząd w lutym 2016 r. zarys planu Morawieckiego miał być rodzimym odpowiednikiem kompleksowej polityki przemysłowej, którą prowadziła chociażby Korea Południowa w czasie dwóch dekad dynamicznego rozwoju (1960–1980). Rok później projekt ten ubrano w konkrety i stworzono Strategię na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, w skrócie SOR – proszę nie mylić ze szpitalnymi oddziałami ratunkowymi. Choć może zbieżność tych akronimów ma jednak sens, w końcu rządowy SOR, według zamierzeń autorów, miał uratować naszą gospodarkę.

Ale ostatnio o strategii zrobiło się cicho. Rządzący po raz kolejny mówią wyłącznie o transferach pieniężnych, zaś ambitne cele przemysłowe wstydliwie schowano do szuflad. Istnieje spore prawdopodobieństwo, że kierownictwo polityczne PiS o SOR po prostu zapomniało.

Jest diagnoza, są i cele

Magazyn DGP 9 sierpnia 2019 r.

Magazyn DGP 9 sierpnia 2019 r.

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Autorzy SOR przeprowadzili diagnozę gospodarki w momencie przejmowania władzy przez PiS – i wskazali pięć zagrożeń, które blokują nasz dalszy rozwój. Pierwsze, najważniejsze, to pułapka średniego dochodu. O ile Polska szybko goniła bogate kraje w pierwszych dekadach III RP, to w pewnym momencie zatrzymała się mniej więcej w połowie poziomu rozwoju najbogatszych – i na nim pozostaje. Kolejne zagrożenie to pułapka średniego produktu – nie wytwarzamy zaawansowanych technologicznie dóbr, raczej chemię użytkową, w porywach pralki i lodówki. Poza kilkoma wyjątkami (np. pojazdy komunikacji zbiorowej), jeśli coś bardziej złożonego w Polsce powstaje, to głównie jest składane na zlecenie zagranicznych koncernów. Z kolei pułapka braku równowagi sprawia, że z Polski wypływają miliardy złotych w postaci dywidend – w pierwszych dwóch dekadach III RP nasz bilans płatniczy był na permanentnym minusie. Pozostałe dwie to pułapka demograficzna i pułapka słabości instytucjonalnej. Pierwsza z nich jest wynikiem utrzymującego się ujemnego przyrostu naturalnego, co może w przyszłości zagrozić stabilności systemu ubezpieczeń społecznych. Z kolei słabe instytucje nie są w stanie skutecznie realizować zaawansowanych projektów publicznych i dbać o równe boisko dla wszystkich podmiotów gospodarczych.

Wyswobodzenie się z tych pięciu pułapek to, według SOR, największe wyzwanie modernizacyjne współczesnej Polski. Autorzy planu wskazali zarówno instrumenty, które mają ten proces wspomóc, jak i cele, które należy osiągnąć. Wśród tych pierwszych są m.in. Polski Fundusz Rozwoju, który ma stać się bankiem rozwoju na miarę niemieckiego Kreditanstalt für Wiederaufbau, oraz fundusze Start in Poland, wspierające start-upy. Wśród tych drugich znalazły się wskaźnik zatrudnienia, nakłady na badania i rozwój (B+R) w stosunku do PKB, stopa oszczędności, stopa inwestycji oraz, najważniejsze, PKB na głowę mieszkańca w stosunku do średniej UE.


Pozostało 63% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Polecane

Komentarze (1)

  • Marcin(2019-08-11 19:04) Zgłoś naruszenie 10

    I tak cały czas się rozwijamy a Premier skutecznie broni naszych interesów na arenie międzynarodowej! Inaczej byłoby cienko!

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane