Zmiana niekorzystnych dla firm kontraktów byłaby jak najbardziej zgodna z przepisami – wynika z przekrojowej analizy prawnej przygotowanej dla branży budownictwa.
Od dłuższego czasu trwa impas między firmami realizującymi prace budowlane na rzecz Skarbu Państwa, głównie Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad oraz PKP PLK. Wykonawcy domagają się waloryzacji wynagrodzenia z uwagi na duże podwyżki cen materiałów budowlanych i robocizny. Przykładowo w 2017 r. cena asfaltu wzrosła o 32 proc., kruszyw granitowych – o 20 proc., a prętów zbrojeniowych o 19 proc. Ministerstwo Infrastruktury dopuszcza możliwość pewnych zmian w umowach, ale jedynie w ograniczonym zakresie. Największy problem stanowią umowy zawarte pod rządami przepisów obowiązujących przed nowelizacją ustawy – Prawo zamówień publicznych z 2016 r. (Dz.U. z 2016 r. poz. 1020). Zakazywały one bowiem „istotnych zmian w umowie”.
Zdaniem Skarbu Państwa waloryzacja umów, poza nieznacznymi zmianami kwotowymi, byłaby niezgodna z prawem polskim i unijnym, co mogłoby nawet oznaczać utratę unijnego dofinansowania. W związku z tymi zastrzeżeniami Polski Związek Pracodawców Budownictwa zlecił przygotowanie analizy prawnej. Sporządziła ją specjalizująca się w zamówieniach publicznych kancelaria Pieróg & Partnerzy. W obszernym, liczącym prawie 200 stron memorandum dowodzi ona, że prawo nie stoi na przeszkodzie waloryzowania umów.