Posiadacz choćby jednej akcji będzie mógł poznać imiona i nazwiska oraz miejsca zamieszkania tysięcy osób, a następnie bez trudu je przetwarzać, np. w celach marketingowych.
Taki skutek będzie miała uchwalona na ostatnim posiedzeniu Sejmu nowelizacja kodeksu spółek handlowych. Cel słuszny: walka z przestępczością gospodarczą poprzez zwiększanie jawności akcjonariatu. Wykonanie – zdaniem prawników, Biura Analiz Sejmowych (BAS) oraz inwestorów indywidualnych – wyjątkowo kiepskie.
Ustawa przewiduje obowiązkową dematerializację akcji w spółkach akcyjnych i komandytowo-akcyjnych. Doprowadzi to do faktycznej likwidacji papierów na okaziciela.