statystyki

LOT szuka prezesa. Czy Rafał Milczarski pozostanie na stanowisku?

autor: Krzysztof Śmietana24.07.2019, 07:31; Aktualizacja: 24.07.2019, 07:49
Eksperci podkreślają, że minusem rządów Milczarskiego jest to, iż nie zadbał o dobre relacje z pracownikami i doprowadził do ostrego konfliktu ze związkami zawodowymi.

Eksperci podkreślają, że minusem rządów Milczarskiego jest to, iż nie zadbał o dobre relacje z pracownikami i doprowadził do ostrego konfliktu ze związkami zawodowymi.źródło: ShutterStock

Rafał Milczarski poprawił wyniki i uruchomił wiele połączeń, ale obwiniany jest o złe relacje z pracownikami.

Tylko do dziś do godz. 16 LOT przyjmuje zgłoszenia na stanowisko prezesa spółki. Rada nadzorcza ogłosiła konkurs na szefa, bo pod koniec stycznia upłynęła kadencja obecnego. Wiadomo już, że Rafał Milczarski wystartuje i według ekspertów najpewniej wygra. W jego trzyipółrocznych rządach specjaliści znajdują zarówno plusy, jak i minusy. W tym czasie LOT mocno rozwinął skrzydła. Jeszcze w 2015 r. latał na 41 trasach. Teraz ich liczba w siatce wzrosła do 111. Systematycznie otwierane są też trasy długodystansowe (w tym roku do Miami, Delhi czy na Sri Lankę). Od 2016 r. spółka przynosi też zyski. W zeszłym roku zarobiła na działalności podstawowej 209 mln zł. Według prognoz spółki w tym roku może być podobnie. Zysk pewnie byłby większy, gdyby nie zamieszanie z uziemionymi samolotami – najpierw z dreamlinerami, a teraz z boeingami 737 MAX. Przewoźnik nie jest winien tym kłopotom, ale musi przeznaczać grube miliony na wynajem zastępczych maszyn, a kwestia odszkodowań od producenta nie jest uregulowana.

– LOT mocno się rozwija, ale trzeba przyznać, że Rafał Milczarski miał trochę szczęścia, bo trafił na doskonałą koniunkturę w branży lotniczej. Potrafił ją dobrze wykorzystać – mówi Dominik Sipiński, dziennikarz globalnego portalu lotniczego Ch-aviation i analityk Polityki Insight. Jednocześnie przestrzega. – Teraz wszystkie siły w Locie idą na rozwój. Jeśli jednak przyszłoby gwałtowne załamanie koniunktury i duży spadek liczby pasażerów, to nie wiem, czy przewoźnik jest na to przygotowany.


Pozostało jeszcze 68% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane