Ścigany przez rosyjską prokuraturę Jarosław Aleksiejew walczy w polskim sądzie z wnioskiem o ekstradycję. Na jego korzyść zeznają były doradca Borysa Jelcyna i znawca kleptokratycznych układów na Kremlu – Anders Åslund, i współpracownik Aleksieja Nawalnego – Władimir Aszurkow. Obaj byli w Polsce. DGP dysponuje kopią dokumentów, które przekazano do sądu. To szczegółowa analiza rosyjskiego kapitalizmu politycznego i uwikłania wysokich rangą urzędników w przejmowanie biznesów, które nie są powiązane z Kremlem.
W DGP sprawę zatrzymanego pod koniec stycznia w Polsce byłego rosyjskiego bankiera Jarosława Aleksiejewa opisujemy od kwietnia. Straż Graniczna zatrzymała go na podstawie nieformalnego zawiadomienia Interpolu – dyfuzji. Wcześniej przez wiele miesięcy jeździł on po Unii Europejskiej, bo od czterech lat ma także cypryjskie obywatelstwo. Rosyjska prokuratura zarzuca mu przynależność do zorganizowanej grupy przestępczej stworzonej przez szefów Probusinessbanku (PBB), Aleksandra Żelezniaka i Siergieja Leontiewa. Aleksiejew był w tym banku wiceprezesem odpowiedzialnym za sprawy finansowo-korporacyjne. Menedżerowie mieli zawłaszczyć razem z sześcioma innymi osobami łącznie 2,4 mld rubli (ok. 140 mln zł), a pieniądze miały trafić na cypryjskie konta. Grozi im za to w Rosji nawet 10 lat więzienia. Obrońcy Aleksiejewa przekonują, że to zemsta za współpracę z opozycyjnym blogerem Aleksiejem Nawalnym i próba uciszenia człowieka z grupy, która poznała schematy wyprowadzania do rajów podatkowych pieniędzy przez klan rodzinny prokuratora generalnego Rosji Jurija Czajki.
Aleksiejew robi wszystko, aby nie wrócić do ojczyzny. We wtorek i w środę w sądzie w Bielsku-Białej odbyła się jego rozprawa ekstradycyjna. Na jego korzyść zeznawali m.in. Anders Åslund, światowej sławy autorytet opisujący od lat, jak Rosja wykorzystuje zagraniczne wymiary sprawiedliwości do ścigania swoich wrogów politycznych, Władimir Aszurkow, współpracownik czołowego rosyjskiego opozycjonisty Aleksieja Nawalnego, profesor z Moskwy Dawid Aminow, który dowodził braku faktycznych i prawnych podstaw oskarżenia, oraz Theodore Bromund, profesor z USA, który opowiadał, jak Kreml wykorzystuje Interpol do ścigania swoich politycznych wrogów. Ostatnie posiedzenie sądu w sprawie ewentualnego wydania Rosjanina jest planowane na początek września.