statystyki

Neoliberalizm nie nadaje się już na chłopca do bicia. Za problemy dzisiejszego świata odpowiada korporacjonizm

autor: Sebastian Stodolak19.05.2019, 09:00
Gdy w 1975 r. Margaret Thatcher została liderką brytyjskich konserwatystów, obiecała Friedrichowi Augustowi von Hayekowi – ekonomiście, który rozumiał gospodarkę jako „ład spontaniczny” – że wcieli w życie jego idee.

Gdy w 1975 r. Margaret Thatcher została liderką brytyjskich konserwatystów, obiecała Friedrichowi Augustowi von Hayekowi – ekonomiście, który rozumiał gospodarkę jako „ład spontaniczny” – że wcieli w życie jego idee.

Neoliberalizm umarł. Za problemy dzisiejszego świata trzeba w dużej mierze winić tych, którzy do jego śmierci się przyczynili.

C o charakteryzuje dobrego ambasadora? Twarda walka o interesy własnego kraju, przy zachowaniu – publicznie – opanowania. Gérard Artaud, francuski ambasador w USA, którego urzędowanie właśnie się kończy, miał z tą drugą częścią problemy. Zawsze mówił więcej, niż powinien. Na odchodnym, w kwietniu, udzielił wywiadu miesięcznikowi „The Atlantic”, w którym m.in. nazwał Jareda Kushnera, doradcę i zięcia prezydenta Donalda Trumpa, „wybitnie inteligentnym, ale tchórzliwym”. Ale bardziej interesująca jest inna uwaga Francuza: „Zacząłem karierę dyplomatyczną, gdy Reagan został wybrany na prezydenta, kończę w czasach Trumpa. Od Reagana do Trumpa żyliśmy w erze neoliberalnej – podatki i granice uznano za złe, trzeba było zaufać rynkowi. (...) Ten okres skończył się wraz z Trumpem i falą populizmu zalewającą Zachód”.

Świetnie. Wreszcie ktoś dostrzegł fakt, że neoliberalizm to przeszłość. Nie żyjemy już w tym systemie. Artaud uważa, że zmiana nastąpiła wraz z wyborem Trumpa, ale to nieprawda. Stało się to wcześniej – po wybuchu kryzysu finansowego w 2008 r. Niestety.

Potwór o trzech twarzach

Zaraz wyjaśnię, dlaczego „niestety” zamiast „wreszcie”. Ale najpierw udowodnię, że jest o czym pisać, bo ilekroć ktoś używa słowa „neoliberalizm”, definiuje je na własny sposób. Mnogość opisów zaś stwarza zagrożenie, że słowo to nie oznacza niczego konkretnego. Ale tak źle nie jest. Lektura artykułów z „neoliberalizmem” w tytule skłania do wniosku, że dla wielu słowo to jest zbiorczym określeniem na to, co nie podoba im się w kapitalizmie. Lapidarnie ujmuje to m.in. Rafał Woś, nazywając neoliberalizm po prostu chorobą. Oczywiście ludzie doszukują się przyczyn tego zwyrodnienia w różnych miejscach, ale łączy ich jedno – uważają neoliberalizm za próbę przywrócenia porządku społeczno-ekonomicznego na wzór XIX-wiecznego leseferyzmu. Michael Sandel, filozof z Uniwersytetu Harvarda, pisze w „Czego nie można kupić za pieniądze”: „Żyjemy w czasach, gdy niemal wszystko jest na sprzedaż. (...) Społeczeństwo o gospodarce rynkowej przekształciło się w społeczeństwo rynkowe”.


Pozostało jeszcze 87% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Polecane

Komentarze (7)

  • Ewa(2019-05-19 09:53) Zgłoś naruszenie 152

    Każdy system jest zły, jeżeli traci na nim ponad 50% społeczeństwa, 30% nie zyskuje i nie traci a 20% zyskuje (w tym 5% niewspółmiernie dużo). Nierówności społeczne a zwłaszcza system wyzysku - ugruntowany obowiązującym prawem zawsze prowadziły do nieszczęść: wyalienowania całych grup społecznych, rewolucji i zamachów. Aby temu zapobiec, najlepszym rozwiązaniem jest CHRZEŚCJAŃSKI SYSTEM SOLIDARYZMU SPOŁECZNEGO. ~~~~~~ jedni drugich brzemiona noście ~~~~~~.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • idea(2019-05-19 13:05) Zgłoś naruszenie 90

    Nasz Związek Zawodowy Solidarność powstały w 1980 r. był pierwszym zwiastunem nadziei nowych czasów. Nie przetrwał, ale idea, którą niósł w sobie jest nadal aktualna.

    Odpowiedz
  • alelleuja i do przodu(2019-05-19 12:24) Zgłoś naruszenie 510

    Gdzie jest stosowany chrześcijański system wartości? Ludzie czarnej korporacji nie płacą ZUS, nie płacą za mieszkania, jedzenie, za ubrania też, ulgi podatkowe tak duże, że właściwie podatków nie płacą. Wolny Polak musi zarobić na mieszkanie, jedzenie ciuchy i rozrywki i jeszcze dać na auta kleru. A zarabia na skromne wyżywienie i czynsz na mieszkanie. Polak nosi brzemiona łże elit, ludzi kościoła, uzbrojenia armii a nawet płaci na Semitów.

    Odpowiedz
  • aha(2019-05-19 15:05) Zgłoś naruszenie 41

    Za problemy odpowiada drugi człowiek, patrzący z pogardą na okradzionego i skrzywdzonego. Ten dobrze sytuowany, gardzi kobietami - to potencjalna prostytutka. Dziećmi, bo słabe i nie wiedzą co to zły dotyk i same na kolana wchodzą. Temu bogatemu się należy, bo dobrze pracuje np. ministrowie, księża, siostry zakonne, zgraja partyjnych. No i ci bogaci mają tańsze pożyczki, darmowe mieszkania, hotele i ciągle im mało. Ubogi to nierób, bezdomny sam sobie winien.

    Odpowiedz
  • MAREK(2019-05-19 14:22) Zgłoś naruszenie 13

    Za problemy odpowiada socjaoizm i zamiast motywowania ludzi do pracy dawanie im wszelkich zapomog i socjalu.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane