Zakaz pełnienia przez członka zarządu TFI funkcji inspektora nadzoru i wykonywania zadań z zakresu nadzoru zgodności działalności z prawem oraz szczególne wymogi dotyczące wiedzy i kompetencji osób odpowiedzialnych za compliance – to tylko niektóre ze zmian dotyczących organizacji i funkcjonowania compliance w TFI, które zakłada projekt rozporządzenia ministra finansów w sprawie sposobu, trybu oraz warunków prowadzenia działalności przez towarzystwa funduszy inwestycyjnych.
Reklama

Wzrost firmowych kosztów

Łączenie stanowisk członka zarządu i inspektora nadzoru było do tej pory powszechną praktyką, szczególnie w niewielkich TFI. Projekt ograniczenia tej możliwości oznacza nałożenie na TFI obowiązku zatrudnienia dodatkowej osoby na stanowisku inspektora nadzoru. Choć może przyczynić się to do wzrostu bezpieczeństwa compliance takich podmiotów, wpłynie to również na wzrost kosztów operacyjnych prowadzenia działalności.

Jeśli weźmiemy pod uwagę zakres wiedzy i kompetencji, którego projekt wymaga od osób wykonujących nadzór zgodności działalności z prawem, koszt zatrudnienia nowego pracownika (lub podniesienia kompetencji już zatrudnionego) może okazać się niemały. Trudno bowiem wyobrazić sobie, aby wysokie wymagania nie szły w parze z wysokim wynagrodzeniem.

Wiąże się z tym kolejny problem, z którym będą musiały zmierzyć się TFI – mianowicie znalezienie osób z odpowiednimi kwalifikacjami. Nie od dziś bowiem wiadomo, że nie tylko instytucje finansowe, ale cały rynek boryka się z problemem braku pracowników że specjalistyczną wiedzę z zakresu compliance. Jeśli oprócz omawianego projektu rozporządzenia weźmiemy pod uwagę także inne projektowane akty prawne (np. ustawę o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych), okazuje się, że oczekiwania dotyczące wiedzy i kompetencji pracownika compliance w TFI są wyższe niż te przewidziane dla banków, które – jakby na to nie patrzeć – mają poważniejsze znaczenie systemowe.

(Zbyt) wysokie wymagania

Przechodząc do meritum, jakimi kompetencjami będzie musiał wykazać się pracownik compliance w TFI? Szczegółową znajomością przepisów prawa dotyczących: działania TFI, tworzenia i działania funduszy inwestycyjnych, obowiązków emitentów papierów wartościowych i innych podmiotów uczestniczących w obrocie papierami wartościowymi lub innymi instrumentami finansowymi, ochrony informacji poufnych i informacji stanowiących tajemnicę zawodową, przeciwdziałania praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu (i choć w tym punkcie zasadniczo można zgodzić się z ustawodawcą, pojawia się pytanie, jak bardzo szczegółowa wiedza będzie wymagana. Czy compliance w TFI będzie musiał mieć wiedzę prawniczą na równi z wykwalifikowanym prawnikiem specjalizującym się w tej bardzo wąskiej i specjalistycznej dziedzinie?).

Pracownicy compliance w TFI będą musieli wykazać się również m.in. wiedzą dotyczącą cech, ryzyka i specyfiki instrumentów finansowych, w tym w szczególności instrumentów mogących wchodzić w skład aktywów funduszy inwestycyjnych zarządzanych przez towarzystwo. Będą też mieć wiedzę z zakresu oceny istotnych danych związanych z instrumentem finansowym zawartych w prospekcie emisyjnym, memorandum informacyjnym, sprawozdaniu finansowym, dokumencie zawierającym kluczowe informacje dla inwestorów lub innym dokumencie o podobnym charakterze. Ten zakres wiedzy odpowiada wymogom stawianym doradcom inwestycyjnym i zarządzającym portfelami.

Najwięcej kontrowersji wzbudza jednak obowiązek posiadania wiedzy o kosztach i opłatach, w tym należnościach publicznoprawnych, jakie klient może ponieść w związku z nabyciem lub zbyciem albo zawarciem lub rozwiązaniem umowy dotyczącej instrumentu finansowego bądź też z wykonywaniem przez towarzystwo na rzecz klienta danej usługi. Wątpliwości budzi też wymóg znajomości procedur i regulaminów wewnętrznych obowiązujących w podmiotach, o których mowa w art. 45a ust. 1 ustawy z 27 maja 2004 r. o funduszach inwestycyjnych i zarządzaniu alternatywnymi funduszami inwestycyjnymi (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz 2244), w zakresie dotyczącym wykonywania powierzonych przez towarzystwo czynności związanych z działalnością prowadzoną przez towarzystwo. Reasumując, inspektor nadzoru/compliance powinien mieć wiedzę taką jak doradca podatkowy.

Nie sposób więc nie zgodzić się z uwagami zgłoszonymi do projektu rozporządzenia przez Izbę Zarządzających Funduszami i Aktywami (IZFIA), w których wytknięto ustawodawcy, iż „profil kompetencyjny pracownika komórki nadzoru wynikający z rozporządzenia to omnibus posiadający niemal licencję zarządzającego portfelem, kompetencje księgowego funduszy inwestycyjnych, radcy prawnego i doradcy podatkowego we wszystkich jurysdykcjach działania zarządzanych funduszy”.

Problemem jest też to, że projekt nie określa jasno, czy takie wiedzę i kompetencje powinien mieć tylko inspektor nadzoru czy też każda osoba pełniąca funkcje compliance. Doprecyzowanie tej kwestii jest niezbędne.

Na osoby wykonujące zadania w ramach compliance projekt nakłada również dodatkowe obowiązki. Mają one sprawować nadzór nad działalnością przedsiębiorcy lub przedsiębiorcy zagranicznego, któremu powierzono wykonywanie czynności na podstawie art. 45a ustawy o funduszach inwestycyjnych i zarządzaniu alternatywnymi funduszami inwestycyjnymi, jeżeli przedmiotem umowy outsourcingu nie są czynności niemające istotnego znaczenia dla prawidłowego wykonywania przez towarzystwo obowiązków określonych przepisami prawa. Oznacza to rozszerzenie zakresu sprawozdania z funkcjonowania systemu nadzoru zgodności o zestawienie wyników z takiej kontroli.

Obowiązki TFI wobec funkcji compliance

Zmiana struktury organizacyjnej oraz dodatkowe wymogi dotyczące wiedzy, kompetencji i obowiązków TFI względem funkcji compliance to nie wszystkie zaproponowane przez ministra finansów „udoskonalenia”.

Po wejściu rozporządzenia w życie TFI będzie musiało sprostać wymogom związanym z zapewnieniem pracownikom komórki nadzoru regularnego udziału w szkoleniach w celu utrzymania wysokich kwalifikacji. TFI zostanie też zobowiązane do przeprowadzania (nie rzadziej niż raz w roku) przeglądu wiedzy i kompetencji pracowników komórki nadzoru. Regularne szkolenia oraz przeglądy wiedzy i kompetencji będą dla TFI sporym wyzwaniem, nie tylko finansowym.

Głównym celem wprowadzanych zmian ma być zwiększenie ochrony klientów i zapewnienie im większej jasności co do jakości świadczonych na ich rzecz usług. Trudno jednak w zaproponowanych zmianach dopatrzyć się ich szczególnego wpływu na ochronę interesu klientów TFI. Pewne jest natomiast, iż będą one wiązały się z dodatkowymi, niemałymi kosztami oraz postawią przez zarządami TFI wiele wyzwań organizacyjnych.

Julia Iwaszko, adwokat, kancelaria JustComply
Justyna Czekaj, radca prawna, kancelaria JustComply