statystyki

Godusławski: Liczy się tylko tu i teraz [OPINIA]

autor: Bartek Godusławski12.03.2019, 07:17; Aktualizacja: 12.03.2019, 07:50
Bartek Godusławski

Bartek Godusławskiźródło: Dziennik Gazeta Prawna
autor zdjęcia: Wojtek Gorski

Zaczęło się. Ogłoszony przez PiS pakiet obietnic już skłonił ekonomistów do podnoszenia prognoz wzrostu gospodarczego. Także Narodowy Bank Polski nie pozostał obojętny na wielkie wydawanie i zrewidował w górę swoje przewidywania co do perspektyw rozwoju.

Po umiarkowanym pesymizmie, jaki panował na przełomie roku, kiedy pojawiały się słabsze informacje z gospodarki, nie ma już śladu. Spowolnienie nas wprawdzie nie ominie, ale rząd jego przyjście mocno spowolnił. Realizacja nowych obietnic to spory impuls fiskalny, którego efekty zobaczymy w tym i przyszłym roku. Wszystko byłoby w porządku, tylko że znów cała para idzie w konsumpcję.

Premier Mateusz Morawiecki zaś kolejny raz przyznaje, że jego Strategia na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju będzie lepiej wyglądała na slajdach w PowerPoincie niż w realizacji. Po ponad trzech latach mówienia o potrzebie przestawienia gospodarki na bardziej innowacyjne tory, zwiększenia stopy inwestycji, krajowych oszczędności i uczynienia systemu podatkowego bardziej nowoczesnym, a co za tym idzie – sprawiedliwym dzięki progresji, sytuacja wraca do punktu wyjścia. Dawanie gotówki do ręki, niezależnie od potrzeb, bez diagnozy, kto rzeczywiście potrzebuje wsparcia finansowego, sprawdziło się przy urnach w 201 5 r . i teraz cel jest taki sam.

Pakiet stymulacyjny, który niosą ze sobą obietnice wyborcze PiS, pchnie gospodarkę na ścieżkę wyższego wzrostu, ale znów dzięki konsumpcji, a nie inwestycjom. To drugie pobudzić jest bowiem trudniej, co pokazały ostatnie lata. Dynamika nakładów na dobra trwałe była mizerna, szczyt inwestycyjny minęliśmy w ubiegłym roku, a teraz będziemy mieć spowolnienie. Konsumpcja za to wciąż ma się dobrze i chociaż również jej wzrost będzie stopniowo coraz niższy, to nadal pozostanie motorem wzrostu gospodarczego. Potwierdzają to zarówno ekonomiści z banków komercyjnych, jak i analitycy banku centralnego.


Pozostało 64% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane