Jakim wyzwaniom musieliście stawić czoła jako pracodawca w roku 2018?

Głównym wyzwaniem była dla nas na pewno kontynuacja procesu transformacji, który przechodzimy od czterech lat i który związany jest ze zmianą właściciela. Patrząc z perspektywy czasu, mogę powiedzieć, że najtrudniejsza część już za nami i teraz wszyscy cieszymy się efektami wdrożonych rozwiązań. Procesy HR-owe były bardzo dużym wsparciem dla realizacji skutecznej transformacji w spółce. O kolejności działań zadecydowały przyjęte przez firmę nadrzędne wartości, które stały się znakiem rozpoznawczym, czymś w rodzaju naturalnego drogowskazu dla wszystkich pracowników – zarówno tych zatrudnionych w centrali, jak i tych pracujących na torach. Te cztery wartości: jakość, bezpieczeństwo, zaangażowanie i efektywność stały się filarami transformacji, podstawą kultury organizacyjnej, którą musieliśmy przebudować i nadal ją budujemy w oparciu o najlepsze standardy rynkowe.

Nie było to chyba proste, zważywszy że firma zatrudnia dziś prawie 5 tys. osób. Jak udało wam się wpłynąć na ich motywację?

Istotnym elementem była komunikacja. Ważny był głos wszystkich pracowników. I nie mówię tu tylko o przeprowadzanym co roku badaniu zaangażowania, w którym pracownicy dzielą się swoimi opiniami na temat środowiska pracy. Przede wszystkim przekształciliśmy strukturę firmy. Wcześniej kluczowe decyzje podejmowano na najwyższych szczeblach firmowej hierarchii – ograniczało to możliwość budowy wysokiego zaangażowania pracowników, wydłużało też ścieżkę decyzyjną. Trzeba było to zmienić.

Jak przebudowaliście kulturę organizacyjną firmy?

Przede wszystkim postanowiliśmy wzmocnić autonomię i poczucie wpływu pracowników poprzez włączenie ich w procesy decyzyjne. Krótko mówiąc – przesunęliśmy decyzyjność w dół struktur organizacyjnych. Doprowadziło to z dnia na dzień do zwielokrotnienia liczby osób mających wpływ na kształtowanie firmy. W realny sposób wzmocniliśmy sprawczość na niższych szczeblach, bo przyjęliśmy, że menedżerami są nie tylko szefowie zakładów, lecz również kierownicy, a więc osoby nadzorujące pracę pracowników terenowych. Wykorzystaliśmy i rozwinęliśmy ich kompetencje przywódcze – tu znów kluczowym narzędziem była dla nas komunikacja. Bezpośredni, osobisty dialog najwyższej kadry zarządzającej z kierownikami, komunikowanie wizji, misji i wartości firmy. Chcieliśmy też docenić te osoby, włączyć je na stałe w prace konsultacyjne oraz dać im możliwość wymiany doświadczeń, zarówno z zarządem, jak i pomiędzy sobą. Warto wspomnieć, że zmiana organizacyjna sprawiła, że grono zarządcze powiększyło się do 400 menedżerów. Utworzyliśmy dla nich Akademię Menedżera, w ramach której przeprowadziliśmy szkolenia i warsztaty wyjaśniające rolę lidera. W ten sposób zmotywowaliśmy kierowników liniowych do przejmowania większej odpowiedzialności za firmę, do budowania zaangażowania wśród pracowników. Udało nam się zbudować wśród menedżerów średniego i niższego szczebla nową postawę – przełożonego, który nie tylko rozdziela zadania między podwładnych, lecz również ich motywuje, słucha spostrzeżeń na temat codziennej pracy, udziela informacji zwrotnej.

Czy dziś firma jest zainteresowana pozyskiwaniem do pracy głównie specjalistów z wieloletnim doświadczeniem, czy jest otwarta także na studentów?

Stawiamy na różnorodność. Jesteśmy pracodawcą, który daje możliwości zatrudnienia ludziom z różnym doświadczeniem i stażem pracy. Średni staż pracy w spółce to 24 lata, ale mamy też ponad 200 pracowników ze stażem poniżej roku. Wymiana doświadczeń w naszej branży jest niezwykle istotna. Wielu z naszych pracowników to rodzice wychowujący małe dzieci, którzy doceniają np. to, że zapewniamy im dodatkowe, prywatne ubezpieczenie zdrowotne dla całej rodziny. Absolwenci chcą u nas pracować, bo mogą się tu rozwijać, mieć wpływ na swoje zadania, mają do dyspozycji nowoczesne systemy pracy oraz okazję do poznania najlepszych, światowych rozwiązań technologicznych.

Jakie jeszcze stosujecie narzędzia, by przyciągnąć i zatrzymać pracowników?

Wiemy, jakim pracodawcą jesteśmy i co możemy zaoferować. Nasza praca to codzienne wyzwania i szukamy takich pracowników, którzy chcą mieć wpływ na rozwój firmy. W swoich codziennych obowiązkach łączymy kreatywność z doświadczeniem. Wspólnie inspirujemy się do zmian, które wdrażamy w życie firmy, aby ją doskonalić. Mamy specjalny program pobudzania innowacyjności, w którym to właśnie pracownicy proponują rozwiązania z różnych obszarów działania firmy, które mogłyby ułatwić im pracę – te najlepsze są następnie przez firmę wdrażane. U nas każdy staje się częścią mocnego zespołu, w którym może się wiele nauczyć, jeśli tylko chce. Wyróżniają nas trzy atrybuty: praca pełna wyzwań, praca zespołowa oraz stabilność naszej firmy. Całość zamyka się w haśle „Mocny skład”. Co ono dokładnie oznacza? W naszej spółce każdy dzień jest inny, a np. praca elektromonterów, na torach, w terenie nie należy do najłatwiejszych. Ważny jest więc zespół, wzajemne zaufanie członków brygady, a przede wszystkim bezpieczeństwo. Z dumą mogę powiedzieć, że jesteśmy stabilnym i odpowiedzialnym pracodawcą. Gwarantujemy stabilny charakter pracy, bo jesteśmy jednym z niekwestionowanych liderów w zakresie utrzymania infrastruktury kolejowej oraz w branży energetycznej. Niezmiennie oferujemy rozwój w życzliwej atmosferze i wymianę doświadczeń. U nas każdy jest częścią mocnego zespołu.