Większa równowaga stron, obowiązkowa waloryzacja wynagrodzenia przy dłuższych kontraktach i wypłacanie zaliczek – te propozycje zmian w przepisach są chwalone przez ekspertów.
Za dwa tygodnie Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii przedstawi pełen projekt nowej ustawy – Prawo zamówień publicznych. W opublikowanym w ubiegłym tygodniu przez DGP wywiadzie („Sam przetarg to nie wszystko”, 2 stycznia 2019 r.) Mariusz Haładyj, podsekretarz stanu w tym resorcie, zdradził już jednak kilka rozwiązań, które się w nim znajdą.
Część z nich jest postulowana od wielu lat, dlatego z entuzjazmem są przyjmowane przez ekspertów. Dotyczy to choćby reformy środków ochrony prawnej. W drugiej instancji spory przetargowe ma rozstrzygać jeden wyspecjalizowany sąd. Będzie się mieścił w Warszawie, co dla organizatorów przetargów z innych rejonów Polski, a także startujących w nich przedsiębiorców będzie oznaczać konieczność dłuższych dojazdów na rozprawy. Mimo tej niedogodności pomysł budzi powszechną akceptację.