Część firm już na starcie przegrywa walkę w internetowych przetargach. Ich ofert zwyczajnie nie można otworzyć.
Od prawie 2 miesięcy zamówienia powyżej progów unijnych muszą być udzielane przez internet. Niestety w części przetargów spełniają się obawy związane z elektronizacją. Najczęściej pojawiający się problem dotyczy otwarcia ofert. Zwyczajnie nie daje się ich ściągnąć albo odszyfrować.
Sytuacja taka zdarzyła się już w pierwszym przetargu prowadzonym za pośrednictwem miniPortalu, w którym otwarto oferty.