Potwierdziły się doniesienia GP, że odcinek autostrady z Nowych Marz pod Grudziądzem do Torunia może nie powstać w terminie. Drogowcy zamierzają wybudować inny most, niż uzgodnili w decyzji środowiskowej. To dokument niezbędny do przeprowadzenia inwestycji na chronionym obszarze Natura 2000. Wpisana do decyzji środowiskowej konstrukcja pylonowa zostanie zastąpiona mostem wspartym na filarach.

Po tekście GP spółka GTC, koncesjonariusz trasy, przyznała, że raport do ponownej oceny oddziaływania mostu na środowisko już powstaje.

- Będzie zawierać ponowne porównanie obu konstrukcji pod względem przyrodniczym i środowiskowym - informuje Aleksander Kozłowski z GTC.

Przygotowanie takiego raportu trwa zwykle rok, ale Aleksander Kozłowski zapewnia, że tym razem powstanie on znacznie szybciej.

- Wykorzystamy dokumentację mostu wieloprzęsłowego wykonaną w 2005 i 2006 roku - twierdzi.

Na podstawie nowego raportu będzie możliwa zmiana pozwolenia na budowę, które wydano na początku 2008 roku. Drogowcy upierają się, że zmiany nie wymagają decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, którą inwestor uzyskał jeszcze w 2007 roku.

Wątpliwości ma jednak Michał Kiełsznia, szef Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska.

- Istotne zmiany w projekcie budowlanym, które mogą wpłynąć na zmianę oddziaływania na środowisko, mogą wymagać powtórzenia procedury - mówi Michał Kiełsznia.

Ze względu na specyfikę poszczególnych przypadków nie chce jednak komentować, czy tak będzie w tym przypadku.

Jak zapewniają Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad oraz GTC, oddanie autostrady nie opóźni się.

- Budowa zostanie ukończona w terminie. Zmiany projektowe zostały uwzględnione w harmonogramie projektowania i budowy autostrady - czytamy w komunikacie GDDKiA.

- Trwają już m.in. wstępne prace geodezyjne, budowa dróg technologicznych i zaplecza produkcyjnego asfaltu - wylicza Aleksander Kozłowski.

Zgodnie z umową podpisaną z Ministerstwem Infrastruktury w grudniu 2008 r., spółka GTC na wybudowanie 62-km odcinka autostrady ma czas do końca 2011 roku. Umowa zakłada dotkliwe kary w przypadku niedotrzymania terminu. Jakie, strony nie chcą zdradzić. Kontrakt na realizację pierwszego odcinka A1 do Grudziądza przewidywał kary około 90 tys. euro za każdy dzień zwłoki.