statystyki

Woś: To my, bogata Północ, przynieśliśmy Południu niedorozwój, biedę i głód

autor: Rafał Woś13.07.2018, 07:09; Aktualizacja: 13.07.2018, 07:26
Rafał Woś

Rafał Wośźródło: DGP
autor zdjęcia: Wojtek Gorski

Gdzieniegdzie można jeszcze spotkać się z przeświadczeniem, że neoliberalizm może i zaorał społeczną spójność i solidarność w takich krajach jak USA czy Wielka Brytania, ale przynajmniej lata 80., 90. i 2000. pozwoliły, by bogate kraje Północy dogoniło trochę tzw. globalne Południe, niegdyś zwane trzecim światem. Dla tych, którzy tak uważają, mam dobrą lekturę. Urodzony w Suazi Jason Hickel wydał niedawno książkę pod wiele mówiącym tytułem „Divide” (Podział). Rozbija ona dość skutecznie przekonanie o wielkich sukcesach w walce z globalną biedą i wykluczeniem.

Przede wszystkim nierówności. Panuje przekonanie, że w skali globalnej się zmniejszyły. Główną przyczyną tego stanu rzeczy jest oczywiście gwałtowny rozwój Chin (i w mniejszej skali skok krajów naszego regionu). Jeśli jednak wyjąć Chiny z układanki, okaże się, że cała teza o równiejszym świecie wali się w gruzy. W 1960 r. dochód per capita w krajach bogatych był 32 razy większy niż w najbiedniejszych. Już w 2000 r. te proporcje wynosiły 134 do 1. Nie zapominajmy też o obrazku, który co roku (przy okazji szczytu w Davos) pokazuje Oxfam. A obrazek wygląda tak, że jeszcze w 2014 r. połowa wszystkich zasobów majątkowych na świecie należała do 85 osób. A w 2017 r. – już tylko do ośmiu.


Pozostało jeszcze 67% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Polecane

Komentarze (6)

  • Bert(2018-07-18 19:02) Zgłoś naruszenie 41

    Polska Wosiu, to nie jest żadna "bogata północ", więc nie rozumiem, co Cię upoważnia do pisania "my, bogata Północ"

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • fisher(2018-07-18 22:23) Zgłoś naruszenie 32

    wos zwyczajowo poplynal z ta socjalistyczna propaganda

    Odpowiedz
  • a(2018-07-13 11:06) Zgłoś naruszenie 23

    Oj - Chiny to państwowy kapitalizm i krótkie trzymanie za twarz narodu i każdego, kto utrudnia przemiany. Tam Kościół katolicki został zmuszony do dostosowania się do prawa stanowionego przez państwo. W Polsce Krk nagina prawo świeckie, a nawet je zmienia według swego widzi mi się. Kapitalizm to zysk - koś trzeba zabrać aby mieć więcej. Północ nie przyniosła południu biedy. Każdy jest twórcą własnej biedy, gdy nie przewiduje zachowań grup z kasą koło siebie.

    Odpowiedz
  • łosiu przez w(2018-08-13 19:04) Zgłoś naruszenie 02

    i tyle

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane