statystyki

Nadzór europejski ogranicza stosowanie dźwigni finansowej. Inwestorzy uciekną w szarą strefę

autor: Marek Chądzyński09.07.2018, 07:50; Aktualizacja: 09.07.2018, 08:22
327,4 mln zł wynosiły straty inwestorów w Polsce na rynku forex w połowie 2017 r.

327,4 mln zł wynosiły straty inwestorów w Polsce na rynku forex w połowie 2017 r.źródło: ShutterStock

Nadzór europejski chce radykalnie ograniczyć stosowanie dźwigni finansowej. Dla brokerów spoza Unii Europejskiej to woda na młyn.

Od 1 sierpnia Europejski Urząd Giełd i Papierów Wartościowych (ESMA) uruchamia interwencję produktową. I ograniczy dźwignię wykorzystywaną przy handlu kontraktami na pary walut. Jak to działa? Inwestor wpłaca jedynie depozyt zabezpieczający i może handlować kontraktami o wartości wielokrotnie większej.

W Polsce dziś maksymalny poziom dźwigni to 1 do 100. Wpłacając 1000 zł na depozyt, można kupić kontrakt o wartości 100 tys. zł.

W takiej sytuacji, jeśli kontrakt wart pierwotnie 100 tys. zł zdrożeje o 1 proc., zysk inwestora wyniesie 100 proc. Ale jeśli zamiast wzrostu jest spadek, to przy 1-proc. zmianie inwestor traci całość wpłaconej kwoty. Jeśli spadek się pogłębia – musi dopłacić.


Pozostało 79% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane