statystyki

Hasło na witrynie solarium „Nowe lampy!!!” – to reklama

autor: Jakub Styczyński24.04.2018, 08:18; Aktualizacja: 24.04.2018, 08:48
Przedsiębiorcy wciąż mają kłopot z interpretacją przepisów dotyczących m.in. zakazu promocji tej działalności.

Przedsiębiorcy wciąż mają kłopot z interpretacją przepisów dotyczących m.in. zakazu promocji tej działalności.źródło: ShutterStock

Główny inspektor sanitarny ostrzega, że to złamanie przepisów o zakazie promocji tego typu działalności. I grozi za to kara nawet do 50 tys. zł. Tymczasem takie napisy stosuje coraz więcej salonów opalania.

Od czasu, kiedy 16 lutego br. wszedł w życie zakaz reklamy lub promocji solariów, właściciele salonów opalania szukają sposobów na jego ominięcie. Jednym z najnowszych pomysłów jest wywieszanie – niewinnej ich zdaniem – informacji typu „Nowe lampy!!!”. Ale Główny Inspektorat Sanitarny (GIS) nie ma wątpliwości, że to niedozwolona reklama.

– Umieszczanie na plakatach (spełniających co do zasady funkcję reklamową i propagandową), szyldach, banerach, witrynach, ulotkach oraz w internecie informacji dotyczących wyposażenia solarium (np. jakości oferowanych lamp opalających, zamontowania nowych lamp opalających), dostosowania solarium do obowiązujących przepisów europejskich oraz reklamowanie profesjonalnych kosmetyków do opalania w solarium może zostać uznane za działanie zmierzające do popularyzowania korzystania z solarium, a w konsekwencji za reklamę – mówi Jan Bondar, rzecznik prasowy GIS.

Przypomnijmy: zakaz reklamy lub promocji usług w zakresie udostępniania solarium wprowadziła ustawa z 15 września 2017 r. o ochronie zdrowia przed następstwami korzystania z solarium (Dz.U. poz. 2111). Zgodnie z jej art. 8 ust. 1 pkt 3 za naruszenie zakazu organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej mogą nałożyć karę w wysokości od 1 tys. zł do nawet 50 tys. zł. Wysokość kary pieniężnej zależy od takich czynników jak okoliczności naruszenia (np. zakres akcji reklamowej lub promocyjnej, rodzaj nieprawidłowości w umieszczonych informacjach), sposób i konsekwencje czynionych utrudnień w prowadzeniu kontroli, kierowanie reklamy lub promocji do osób małoletnich.

Ograniczenia jak w aptekach

Adwokat Dominik Jędrzejko, partner w Kancelarii Kaszubiak Jędrzejko i autor bloga NieuczciwePraktykiRynkowe.pl, uważa, że ocena GIS jest prawidłowa. Mówi, że dla porównania można sięgnąć do interpretacji dotyczących zakazu reklamy aptek zawartego w art. 94a ustawy z 6 września 2001 r. - Prawo farmaceutyczne (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 2211). – Z wyroków sądów administracyjnych dotyczących zakazu reklamy aptek wynika, że jeśli aspekt promocyjny danego działania w sposób ewidentny przewyższa warstwę informacyjną, to przedstawioną informację można uznać za naruszenie zakazu reklamy – wyjaśnia mec. Jędrzejko. I dodaje, że jego zdaniem w przypadku witryny z napisem „nowe lampy” inspekcja sanitarna będzie mogła łatwo udowodnić, iż tego typu przekaz ma cel czysto reklamowy.


Pozostało jeszcze 60% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane