MOTORYZACJA | Staliśmy się jednym z czołowych producentów na kontynencie, lokując się na 6.–7. pozycji
Silną pozycję zawdzięczamy nie tylko Solarisowi, który stał się niekwestionowanym polskim liderem w produkcji autobusów miejskich, ale także znanym producentom z zagranicy, którzy postanowili otworzyć u nas fabryki.
W przypadku takich firm jak MAN, Scania czy Volvo od pewnego czasu są to ich jedyne zakłady wytwarzające autobusy w Europie. Niemiecki MAN prawie dwa lata temu uznał, że produkcję tego typu pojazdów skupi wyłącznie w Polsce. Z dwóch działających do niedawna zakładów – w podpoznańskich Sadach i w Starachowicach – zostawił sobie tylko ten ostatni. Koncern Volvo już w 2013 r. zrezygnował z wytwarzania autobusów w Szwecji i produkcję skupił w działających od 1996 r. zakładach we Wrocławiu. W ostatnich latach zamknął fabryki w Austrii, we Francji i w Finlandii. Spośród znanych zagranicznych producentów najdłużej w Polsce – już od 1992 r. – działa zakład Scanii w Słupsku. Szwedzki koncern przejął wówczas Kapenę, która naprawiała autobusy i produkowała trolejbusy. Najpierw zaczął produkować tam ciężarówki, a po dwóch latach wystartował z montażem autobusów.
Reklama
– Zachodni producenci wybrali Polskę ze względu na tańszą siłę roboczą. Z czasem docenili też dobre kwalifikacje kadry, w tym inżynierów, i zaczęli budować u nas silne działy rozwoju – mówi Aleksander Kierecki, ekspert firmy JMK Analizy Rynku Transportowego.
Gorzej poradzili sobie rodzimi producenci, którzy kiedyś byli prawdziwymi potentatami. Już od 10 lat autobusów nie produkują podwrocławskie zakłady w Jelczu. Od dna próbuje się odbić Autosan, którego właścicielem od dwóch lat są należące do Polskiej Grupy Zbrojeniowej spółki PIT-Radwar i Huta Stalowa Wola.

Reklama
Ale na rynek wchodzą nowi rodzimi producenci, np. Ursus Bus, który ma fabrykę w Lublinie i chce postawić na pojazdy elektryczne. Firma dostarczyła już 10 takich autobusów dla Warszawy, a w tym roku ma zrealizować rekordową jak na polskie warunki dostawę 47 dla Zielonej Góry. W niektórych polskich miastach jeżdżą autobusy firmy Solbus z Solca Kujawskiego – właścicielem marki jest polska spółka Lider Trading. Od kilku lat swoich sił w produkcji autobusów próbuje także firma AMZ Kutno, która początkowo specjalizowała się w pojazdach dla wojska i nadwoziach karetek.
Każdy z producentów może pochwalić się różnym udziałem własnej myśli technicznej i wkładu produkcyjnego w wytwarzane pojazdy. Na innowacje stawia zwłaszcza Solaris, który ciągle stara się pracować nad nowymi konstrukcjami. Jednak i ten producent nie wytwarza wszystkiego we własnym zakresie. Od innych dostawców sprowadza m.in. silniki. Na rozwój nowych konstrukcji stawia też Ursus Bus. Chce przede wszystkim doskonalić produkcję elektrycznych środków transportu.
Jak podaje Aleksander Kierecki, w zeszłym roku w Polsce wyprodukowano 4600 autobusów o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 8 ton. Do tej kategorii nie wlicza się zatem mikrobusów. – Pod tym względem nasza pozycja w Europie waha się między 6. i 7., za Wielką Brytanią, Niemcami, Francją, Hiszpanią i Czechami – wylicza Kierecki. – Czasem wyprzedzamy Czechów, ale w zeszłym roku najprawdopodobniej byli przed nami – dodaje. Największe czeskie fabryki to SOR i Iveco. Ten ostatni wytwarza grubo ponad 3 tys. autobusów rocznie.
Spośród europejskich producentów najwięksi to: Daimler Buses (marki Mercedes i Setra), Iveco i MAN. – Solaris należy do średniaków, ale lokuje się w pierwszej dziesiątce – zaznacza Kierecki.
W Solarisie lubią jednak podawać własne wyliczenia i podkreślają swoją silną pozycję pośród niskopodłogowych autobusów miejskich o masie powyżej 8 ton.
– Na kontynencie europejskim, czyli nie licząc Wielkiej Brytanii, zajmujemy w tym segmencie 4. pozycję, po firmach Mercedes, MAN i Iveco. Mamy 11-proc. udział w rynku – mówi Mateusz Figaszewski, rzecznik spółki.
Producent jeszcze bardziej podkreśla wysoką pozycję w produkcji autobusów elektrycznych. – Mamy drugą pozycję i 17-proc. udział w rynku kontynentalnym. Wyprzedza nas tylko holenderski VDL – dodaje Figaszewski.
Dotychczas firma dostarczyła odbiorcom 150 elektryków. W tym roku dostarczy 20 kolejnych.