Szukając szybszych sposobów komunikacji z rynkiem, ale i oszczędności, spółki zamiast organizować tradycyjne konferencje prasowe czy walne wspólników, sięgają po tele- i wideokonferencje.
Spółki giełdowe znalazły kolejny sposób, żeby ograniczyć koszty. Coraz chętniej sięgają po tele- i wideokonferencje do transmisji prezentacji wyników finansowych, walnych zgromadzeń akcjonariuszy, debiutów na parkiecie, okazjonalnych konferencji prasowych czy nawet szkoleń. W tym roku zapotrzebowanie na takie usługi będzie jeszcze większe, gdy firmy będą szukać oszczędności.
- Już mamy takie sygnały. W połowie ubiegłego roku niektóre spółki zastanawiały się nad ograniczeniem wideokonferencji prowadzonych równolegle z normalnymi konferencjami. Dziś, gdy zaczynają przyglądać się kosztom, zmieniły zdanie. Chcą ograniczać tradycyjne konferencje i pozostać tylko przy tele- lub wideotransmisjach - mówi Tomasz Lis, prezes WSEInfoengine, spółki zajmującej się obsługą takich konferencji.