Praca poza biurem i spotkania na odległość stają się coraz bardziej popularne. W ten sposób firmy ograniczają koszty związane z wynajęciem dużej powierzchni biurowej delegacjami.
Coraz więcej firm przechodzi na mobilny system pracy. Pracownicy część obowiązków wykonują z domu, łącząc się przez internet wewnętrzną siecią z przedsiębiorstwem. Dyrektorzy oddziałów nie muszą z kolei jeździć w podróże służbowe, gdyż wszystko ustalają z podwładnymi, korzystając z wideokonferencji. W ten sposób przedsiębiorstwa optymalizują koszty związane z utrzymaniem biur. Mniejsze koszty przeznaczane są też na delegacje. Trend ten potwierdza np. firma Regus, zajmująca się dzierżawą i wyposażeniem biur m.in. w nowoczesne technologie. W ostatnim czasie odnotowała ona aż 40-procentowy wzrost zamówień na telekonferencje. Z szacunków firmy wynika, że przestawienie się na mobilny system pracy może ograniczyć koszty związane z podróżami służbowymi nawet o 75 proc.
Jest to spora oszczędność szczególnie w przypadku korporacji międzynarodowych, które prowadzą swoje projekty równolegle w kilku krajach. Jedna z amerykańskich firm farmaceutycznych obecna w Polsce twierdzi, że na zastosowaniu wideokonfenecji zaoszczędzą miesięcznie nawet 1 mln dol. miesięcznie.