Początek obowiązywania ustawy z 15 grudnia 2016 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwemu wykorzystywaniu przewagi kontraktowej w obrocie produktami rolnymi i spożywczymi (Dz.U. z 2017 r. poz. 67) wywołał wątpliwości związane z jej stosowaniem. Pytania przedsiębiorców dotyczyły m.in. kwestii związanych z ochroną danych zawiadamiającego o potencjalnych naruszeniach. W odpowiedzi prezes urzędu podejmował liczne działania promocyjne, m.in. w środowiskach związanych z branżą mleczarską oraz zbożową. Tym niemniej nadal warto przybliżać te kwestie. Wyjaśniamy najczęściej pojawiające się wątpliwości.
Reklama
SĄ ZMIANY! URZĄD WYJAŚNIA
Jakie informacje powinny się znaleźć w zawiadomieniu?

Reklama
Zawiadomienie o możliwości naruszenia przepisów zostało uregulowane w art. 11 ustawy. Prezes UOKiK podejmuje działania przede wszystkim w oparciu o informacje otrzymane od przedsiębiorców. Jest to ich podstawowe źródło, które pozwala na zapoznanie się z sytuacją i wstępną ocenę, czy mogło dojść do wystąpienia praktyk nieuczciwie wykorzystujących przewagę kontraktową. Wiedza oraz dane przekazywane w zawiadomieniu stanowią nieocenione źródło informacji pozwalające na planowanie i podejmowanie własnych działań.
W art. 11 ust. 2 ustawy wskazano, że zawiadomienie powinno zawierać w szczególności informacje na temat podmiotu, który dopuścił się praktyk nieuczciwie wykorzystujących przewagę kontraktową, a także opis stanu faktycznego będący podstawą zawiadomienia. Zawiadamiający powinien także uprawdopodobnić, że doszło do naruszenia przepisów ustawy, przede wszystkim wskazać, iż obrót pomiędzy stronami umowy przekracza kwotę 50 tys. zł w roku naruszenia lub w jednym z dwóch lat poprzedzających. Ostatnim elementem zawiadomienia są dane pozwalające na identyfikację zawiadamiającego. Dane te pozwalają na kontakt ze strony UOKiK, jeżeli konieczne jest wyjaśnienie lub doprecyzowanie okoliczności wskazanych w zawiadomieniu.
Przedsiębiorcy, którzy uznają, że ze strony nabywcy bądź dostawcy towarów rolnych i spożywczych pojawiają się praktyki nieuczciwie wykorzystujące przewagę kontraktową, mogą zgłosić ten fakt prezesowi UOKiK. Zadania z zakresu wykorzystywania przewagi kontraktowej zostały przekazane do realizacji delegaturze Urzędu w Bydgoszczy, która zajmuje się prowadzeniem postępowań w tym zakresie.
Czy przedsiębiorca składający zawiadomienie o wykorzystywaniu przewagi kontraktowej może liczyć, że informacje o jego tożsamości zostaną zachowane w tajemnicy przez UOKiK?
W obawie przed negatywnym konsekwencjami ze strony podmiotu naruszającego przepisy ustawy wykorzystywani przedsiębiorcy często nie podejmują żadnych działań zmierzających do polepszenia swojej sytuacji i zaprzestania praktyk negatywnie oddziałujących na ich sytuację. Zagadnienie to nazywane jest często czynnikiem strachu (ang. fear factor) i występuje, kiedy słabsza strona w obawie przed zakończeniem współpracy lub brakiem odzyskania należnych środków pozbawiona jest faktycznych możliwości zmierzających do realizacji jej własnych interesów, prowadzenia negocjacji, zawarcia równorzędnych umów czy rzeczywistego egzekwowania przysługujących jej uprawnień. W takiej sytuacji partner handlowy znajdujący się w słabszej pozycji, nawet w przypadku stosowania wobec niego nieuczciwych praktyk handlowych może się obawiać podjęcia działań mających na celu ich zwalczanie lub przeciwdziałanie im w przyszłości.
Brak możliwości zmiany kontrahenta, trudności w dokonaniu takiej zmiany lub jej wysokie koszty mogą wpływać na posiadanie i umacnianie przewagi kontraktowej oraz nieuczciwe jej wykorzystywanie przez silniejszą stronę relacji handlowej, która korzystając ze swojej pozycji może jednostronnie narzucać kontrahentom warunki współpracy sprzyjające wyłącznie jej własnym interesom.
Niewątpliwie wiele sytuacji dotyczących praktyk naruszających ustawę nie zostaje ujawnionych w obawie przed konsekwencjami. Taki stan rzeczy jest niepożądany z uwagi na ustawową dyrektywę ochrony interesu publicznego. Prezes UOKiK, otrzymując zawiadomienie w sprawie praktyk nieuczciwie wykorzystujących przewagę kontraktową, podejmuje działania bez ujawnienia danych podmiotu zawiadamiającego. W żadnym wypadku tego typu informacje nie zostaną przekazane podmiotom, przeciwko którym prezes UOKiK podejmie działania.
Czy dane zawiadamiającego stanowią informację publiczną? Czy istnieje ryzyko, że po zakończeniu postępowania zostaną upublicznione w formie informacji publicznej?
Zgodnie z ustawą z 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 1764 ze zm.) każda informacja stanowiąca informację publiczną powinna być przez prezesa UOKiK udostępniona na wniosek lub w Biuletynie Informacji Publicznej.
Największe obawy ujawnienia danych pojawiają się ze strony potencjalnych zawiadamiających. Obawa przed ujawnieniem danych przedsiębiorcy zawiadamiającego powoduje, że część zawiadomień nie zawiera wszystkich elementów. Co więcej, część przedsiębiorców w ogóle odstępuje od jego złożenia.
Podkreślić należy, że w ocenie prezesa UOKiK dane zawiadamiającego nie stanowią informacji publicznej, dlatego też nie będą one udostępniane w trybie dostępu do informacji publicznej.
Zawiadomienie jest sygnałem, który stanowi przyczynek do podjęcia działań przez prezesa UOKiK, jednak samo w sobie nie stanowi dowodu w sprawie, przez co nie stanie się częścią zebranego w sprawie materiału dowodowego. Ochrona danych zawiadamiających jest szczególnie ważna z punktu widzenia ochrony danych osobowych. Urząd dba o zachowanie ich w poufności, m.in. w celu zbudowania zaufania społecznego w stosunku do działań prezesa UOKiK. Zawiadomienie, jak i dane jego autora, nie są wytworem pracy UOKiK, w związku z czym nie ma podstaw do uznania ich za informację publiczną.
Zawiadomienie jest kluczowym elementem dla rozpoczęcia walki z praktykami nieuczciwe wykorzystującymi przewagę kontraktową. Jest źródłem niezbędnych informacji dla urzędu, który jednocześnie dba o zachowanie w poufności otrzymanych wiadomości w celu ochrony zawiadamiającego.