statystyki

Rady nadzorcze boją się odpowiedzialności za politykę informacyjną zarządu

autor: Tomasz Jóźwik07.11.2017, 08:46; Aktualizacja: 07.11.2017, 09:45
Teoretycznie także przed wejściem MAR rada nadzorcza była zobowiązania zadbać o sposób, w jaki spółka wypełnia politykę informacyjną, bo kodeks spółek handlowych nakłada na jej członków obowiązek nadzoru nad każdym obszarem jej działalności.

Teoretycznie także przed wejściem MAR rada nadzorcza była zobowiązania zadbać o sposób, w jaki spółka wypełnia politykę informacyjną, bo kodeks spółek handlowych nakłada na jej członków obowiązek nadzoru nad każdym obszarem jej działalności.źródło: ShutterStock

Członkowie rad nadzorczych spółek publicznych mają poważny kłopot. Z jednej strony obowiązujące od lipca ub.r. unijne rozporządzenie MAR nakłada na nich obowiązek skupienia swojej uwagi na polityce informacyjnej firmy, z drugiej kodeks spółek handlowych uniemożliwia im wydawanie wiążących poleceń zarządowi. Problem stał się poważny szczególnie po wejściu w życie nowelizacji ustawy o ofercie publicznej. Dała ona Komisji Nadzoru Finansowego możliwość nakładania kar także na członków rad nadzorczych, jeśli nadzorowana przez nich spółka rażąco naruszy związane z informacją poufną obowiązki informacyjne. Maksymalna wysokość sankcji ustalona została na 100 tys. zł. Przy czym taka kara może być nałożona na każdego z członków rady nadzorczej.

Czy w tej sytuacji rady nadzorcze mają dostatecznie silne narzędzia, żeby skłonić członków zarządu do prowadzenia poprawnej polityki informacyjnej? – Tak. W najbardziej drastycznych przypadkach może zawiesić lub nawet odwołać członka zarządu. Może też ze swojego grona oddelegować osobę do czasowego pełnienia funkcji członka zarządu – przekonuje Wojciech Kapica z kancelarii Gawroński & Partners.

To sytuacja ekstremalna. Nim do niej dojdzie, rada jest zobowiązana dołożyć wszelkich starań, żeby mechanizmy polityki informacyjnej w nadzorowanych im firmach funkcjonowały prawidłowo. – Odpowiedzialność członków rady nadzorczej to jest przede wszystkim właśnie odpowiedzialność za funkcjonowanie mechanizmów, a nie wypełnianie na bieżąco polityki informacyjnej. W tym drugim obszarze rada nadzorcza nie ma kompetencji, w tym nie ma dostępu do systemu wysyłania raportów. Te sprawy leżą bowiem w gestii zarządu – zwraca uwagę dr. Radosław L. Kwaśnicki, radca prawny, wspólnik w kancelarii RKKW. Jest jednak rozwiązanie. Otóż w tej sytuacji wystarczy oddelegowanie jednego lub dwóch członków rady do pełnienia indywidualnego, stałego nadzoru nad polityką informacyjną firmy (takie możliwości daje radom nadzorczym art. 390 par. 1 k.s.h.).

PROBLEM: Rozporządzenie Market Abuse Regulation (dalej: MAR) oraz tegoroczna nowelizacja ustawy o ofercie publicznej wprowadziły odpowiedzialność finansową członków rad nadzorczych za niedopełnienie obowiązków związanych z przekazaniem informacji poufnych. Zmiany w tym zakresie budzą obawy wśród członków rad nadzorczych. Powód? Dostrzegają oni rozdźwięk między tymi przepisami a kodeksem spółek handlowych. Zgodnie z MAR grożą im kary, jeśli spółka nie wypełnia właściwie obowiązków informacyjnych, tymczasem art. 219 par. 2 kodeksu spółek handlowych stanowi, że rada nadzorcza nie ma prawa wydawania zarządowi wiążących poleceń dotyczących prowadzenia spraw spółki. W szczególności nie może nakazać zarządowi publikacji raportu o zdarzeniu, który wypełnia znamiona informacji poufnej. Czy zatem rada nadzorcza dysponuje odpowiednimi narzędziami, które umożliwiają jej wywiązanie się ze swoich obowiązków? Co w praktyce powinna robić, by sprostać nowym unijnym przepisom. I w końcu, na czym polega odpowiedzialność jej członków? To tylko niektóre z pytań, które nurtują obecnie członków rady nadzorczej.

Kwestie związane z informacjami poufnymi w spółkach publicznych reguluje od lipca unijne rozporządzenie MAR. Zgodnie z tym aktem odpowiedzialnymi za ten obszar działalności firmy są „osoby pełniące obowiązki zarządcze”. Rzecz w tym, że w tej kategorii – określonej w art. 3 pkt 25 unijnego aktu wykonawczego – mieszczą się nie tylko członkowie zarządu, ale także „osoby zasiadające w organach nadzorczych”. Jednocześnie art. 30 rozporządzenia obliguje państwa członkowskie do ustanowienia w prawie krajowym sankcji administracyjnych wobec osób odpowiedzialnych za naruszenie obowiązków informacyjnych. W efekcie członkowie rad nadzorczych znaleźli się w gronie zagrożonych karami pieniężnymi za niedopełnienie obowiązków informacyjnych. Przy czym znowelizowana w maju tego roku ustawa z 29 lipca 2005 r. o ofercie publicznej i warunkach wprowadzania instrumentów finansowych do zorganizowanego systemu obrotu oraz o spółkach publicznych (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 1639 ze zm.) stanowi w art. 96 ust. 6a, że w przypadku rażącego naruszenia przez spółkę obowiązków związanych z publikacją informacji poufnych KNF może nałożyć na osobę zasiadającą w radzie nadzorczej karę pieniężną do wysokości 100 tys. zł. Taka sama kara może grozić członkowi rady, jeśli spółka niewłaściwie wywiązuje się z obowiązku publikacji raportów okresowych. Natomiast za nieprawidłowości związane z raportami bieżącymi (odnoszą się do zdarzeń o charakterze korporacyjnym, które nie mają wpływu na cenę instrumentów finansowych emitenta) maksymalną wysokość sankcji ustawodawca wyznaczył na 50 tys. zł. Wcześniej członkom rad nadzorczych nie groziła z tego tytułu odpowiedzialność administracyjna.


Pozostało 68% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane