Po wprowadzeniu przepisów ograniczających nielegalny handel liczba koncesji na prowadzenie działalności w tej branży zmalała o niemal 1300. Ubyło też stacji. Zyskały przede wszystkim największe firmy.
Jeszcze pod koniec zeszłego roku w Urzędzie Regulacji Energetyki zarejestrowanych było 7847 koncesji na obrót paliwami ciekłymi. Według wczorajszych danych liczba ta spadła do 6585. To efekt działania pakietów paliwowego, energetycznego i transportowego. Pod tymi terminami kryją się zmiany w prawie, które ograniczyły nielegalny obrót, przede wszystkim paliwami. Tu każdego roku budżet państwa tracił miliardy złotych.
Jednak w efekcie wejścia w życie nowych przepisów problemy z utrzymaniem się na rynku mają także uczciwie działający przedsiębiorcy, którzy prowadzą biznes na niewielką skalę i nie są częścią największych sieci sprzedaży paliw.