Wojciech Wrochna podkreśla, że choć Polska już dziś osiągnęła wysoki poziom niezależności energetycznej, nie jest to stan dany raz na zawsze. – Niezależność musimy budować cały czas – zaznacza w rozmowie z DGP. Kluczowym elementem tego procesu są inwestycje w energetykę jądrową, które mają zapewnić stabilne, bezpieczne i niskoemisyjne źródło energii w długim horyzoncie czasowym.
Jak wskazuje minister, pierwsza elektrownia jądrowa w Polsce powinna rozpocząć pracę około 2036 r. – To będzie źródło czystej i, mamy nadzieję, jak najtańszej energii – mówi. Jednocześnie przypomina, że transformacja energetyczna oznacza stopniowe odchodzenie od węgla, który nie tylko jest wysokoemisyjny, ale również coraz mocniej wpływa na wzrost cen energii elektrycznej.
Proces transformacji, jak zaznacza Wojciech Wrochna, potrwa jeszcze wiele lat i będzie wymagał zachowania równowagi między zmianą miksu energetycznego a bezpieczeństwem dostaw. – Pełną niezależność osiągniemy na końcu transformacji, czyli w 2050 r., kiedy zgodnie z celem Unii Europejskiej musimy być zeroemisyjni – podkreśla.
Znacznie lepiej wygląda dziś sytuacja w sektorze gazu. – Jeszcze kilka lat temu byliśmy uzależnieni od importu z Rosji, dziś importujemy gaz m.in. z Norwegii, Kataru czy USA – przypomina minister. Polska infrastruktura gazowa, rozbudowana w ostatnich latach, pozwoliła na dywersyfikację kierunków dostaw i znacząco wzmocniła bezpieczeństwo energetyczne kraju. Jednocześnie gaz pełni rolę paliwa przejściowego, zastępując stopniowo węgiel w produkcji energii elektrycznej.
Wojciech Wrochna zwraca uwagę, że energetyka nie może być postrzegana wyłącznie jako rynek. – Polska była jednym z pierwszych krajów, które ostrzegały, że sektor energetyczny może być wykorzystywany jako broń – mówi. Dziś ten aspekt stał się przedmiotem szerokich analiz geopolitycznych, a bezpieczeństwo energetyczne jest integralną częścią polityki międzynarodowej.
Minister podkreśla również, że mimo dążenia do niezależności Polska nie ucieknie od współpracy międzynarodowej. – Świat zmienia się bardzo dynamicznie i musimy być gotowi na różne zagrożenia – zaznacza.
W tym kontekście szczególne znaczenie ma rola Polski w regionie. Dzięki infrastrukturze i położeniu geograficznemu kraj ma potencjał, by stać się regionalnym hubem gazowym. – Zyska na tym nasza pozycja polityczna, bo umożliwi to budowanie długotrwałych partnerstw w strategicznym obszarze – podsumowuje Wojciech Wrochna.