statystyki

NFOŚiGW powierdza: Będzie nowa, dodatkowa pula pieniędzy na elektromobilność

autor: Jakub Pawłowski17.05.2017, 09:22; Aktualizacja: 17.05.2017, 10:00
Na razie – wbrew zapewnieniom – to nie rząd wymiernie pomaga JST, tylko UE.

Na razie – wbrew zapewnieniom – to nie rząd wymiernie pomaga JST, tylko UE.źródło: ShutterStock

3 mld zł w ciągu 5 lat – taką kwotę przewidziano z programu Wsparcie Rozwoju Niskoemisyjnego Transportu. To część z 19 mld zł, które obiecuje rząd na cały rynek pojazdów elektrycznych.

Dobra wiadomość dla gmin jest jednak taka, że prawdopodobnie nie dopłacą one do budowy ogólnodostępnych punktów ładowania z własnych kieszeni. W świetle projektowanej ustawy koszty te mają bowiem spaść głównie na firmy energetyczne. Co do zasady, beda to operatorzy infrastruktury, a jeśli nie uda się ich wyłonić w przetargu, to operatorzy sieci dystrybucyjnych (OSD). W założeniu mają oni ustanowić sieć bazową, niezbędną, by elektromobilność w ogóle ruszyła. Zadaniem gminy będzie jedynie wskazanie lokalizacji ogólnodostępnych punktów i zorganizowanie przetargu na obsługę instalacji. Niewykluczone, że gminy będą mogły więc częściowo odetchnąć z ulgą, bo oszczędzają tym sposobem niemałe kwoty (16–200 tys. zł na jednym punkcie).

Czy za część trzeba będzie płacić

A jak to będzie w przypadku punktów dla e-busów? W projekcie ustawy resort wprowadza rozróżnienie na dwie kategorie punktów ładowania: ogólnodostępne (art. 2 pkt 6 projektowanej ustawy) i infrastrukturę ładowania drogowego pojazdu publicznego (art. 2 pkt 4). I o ile te pierwsze operator infrastruktury ma obowiązek wybudować (art. 6 ust. 2), to z proponowanych przepisów nie wynika, aby te same zasady miały dotyczyć infrastruktury do ładowania autobusów elektrycznych. Ale w art. 60 projektu podano, że JST będą mogły otrzymywać dotacje celowe z budżetu państwa na dofinansowanie zadań związanych z budową infrastruktury ładowania drogowego transportu publicznego oraz punktów ładowania pojazdów elektrycznych wykorzystywanych do wykonywania zadań własnych JST. A to sugerowałoby, że finansowanie stacji dla e-busów może być po stronie gminy.

Poprosiliśmy jednak Ministerstwo Energii o wyjaśnienie, kto – w świetle proponowanych przepisów – będzie w takim razie odpowiedzialny za budowę takich punktów ładowania i weźmie na siebie związane z tym koszty. Czekamy na odpowiedź.


Pozostało 83% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane