Polityczne nominacje w zarządach przedsiębiorstw nie wpływają na ich wyniki. Nadal są one dobre.
Hurtowa wymiana menedżerów po przejęciu władzy przez Prawo i Sprawiedliwość miała doprowadzić do chaosu w spółkach Skarbu Państwa i negatywnie odbić się na ich kondycji, twierdziła opozycja. Na razie jest inaczej – firmy chwalą się rekordowymi zyskami.
Eksperci są zgodni: nigdy wcześniej w wyniku zmiany władzy po wyborach nie mieliśmy do czynienia z wymianą kadr na tak dużą skalę, choć z reguły wymieniano ich wielu. W grupie dużych, kontrolowanych przez państwo firm posadę ocalił jedynie Zbigniew Jagiełło, prezes PKO BP. Jest szefem największego polskiego banku od września 2009 r.