Rebranding Ery przygotowywaliśmy tylko pięć miesięcy – to rekord świata. Teraz czekamy na reakcję klientów - mówi Miroslav Rakowski, prezes Polskiej Telefonii Cyfrowej, operatora sieci T-Mobile w Polsce.
Publikacja: 8 czerwca 2011, 03:00 Aktualizacja: 8 czerwca 2011, 10:59
Z powodzeniem zakorzenił pan markę T-Mobile u naszych południowych sąsiadów. Czy czuje się pan specjalistą od jej wprowadzania w naszej części Europy?
Choć jest to już mój drugi rebranding, to specjalistą się nie czuję. Jeśli ta operacja się powiedzie w Polsce tak jak w Czechach, to będzie bardzo dobrze. Przejście z marki Era na T-Mobile przygotowywaliśmy tylko pięć miesięcy. Myślę, że ten czas to rekord świata. Teraz czekamy na reakcję klientów.
Spot telewizyjny ze znanym aktorem to dość utarta ścieżka komunikacji z klientami. Czy T-Mobile czymś nas zaskoczy?
Ta reklama to dopiero początek. Jan Nowicki będzie nam towarzyszył przynajmniej przez kilka miesięcy. Fajerwerków nie będzie. Zaskoczyć możemy jedynie interesującą ofertą.
Niedawno powiedział pan, że rebranding będzie udany, jeśli dobrze go oceni ponad 50 proc. klientów. Czy cała ta otoczka wprowadzania zmian nie jest jednak przesadna?
Monitorujemy rynek, nasi specjaliści dadzą znać, jeśli odbiorcy będą mieli dosyć. Nasza kampania dopiero się rozkręca. Chcę, aby przynajmniej 29 proc. klientów uznawało T-Mobile za pierwszą markę na rynku telefonii komórkowej. Na to potrzeba czasu i długiej kampanii. Oczywiście do pozytywnego odbioru nowej marki w Polsce znacznie przyczyni się odpowiednia oferta. Jej podstawowe założenie to prostota. Na przykład za połączenia do użytkowników sieci T-Mobile i to także zagraniczne, nasi klienci będą płacić ryczałtem.
Coraz więcej użytkowników korzysta z internetu przez komórkę. Klienci liczą też na roaming danych. Czy taka oferta zatem wystarczy?
Dla tych klientów mamy specjalną ofertę, dzięki której nie będą zaskoczeni wysokością rachunku po skorzystaniu z internetu za granicą. To jest w pewnym stopniu rewolucja. Wcześniej T-Mobile nie miał takiej oferty. Przedstawimy przejrzysty cennik połączeń z internetem poza Polską. Opłaty za korzystanie z internetu w naszym kraju już są znane. Za konkretny ryczałt klient kupuje określoną, i to wysoką, ilość transferu.
Brzmi obiecująco: tanie połączenia, tani roaming i internet z wysokimi limitami. Gdzie jest haczyk? Może umowy będą podpisywane na dłuższy okres lub T-Mobile będzie oferować słabsze modele telefonów?
Długość umów pozostanie podobna, a nasza oferta będzie bardzo szeroka.
Jak pan widzi przyszłość rynku w Polsce? Operatorzy mieli kiepskie wyniki w pierwszym kwartale tego roku.
Możemy się spodziewać nowych usług związanych z internetem w telefonie, zwłaszcza płacenia tą drogą rachunków. Jeszcze wiele zobaczymy.
Jak T-Mobile przygotowuje się do tych zmian?
Pracujemy dużo. Budujemy nową sieć technologiczną i to na całym obszarze Polski. Może być gotowa już za dwa lata. Dzięki temu jakość połączeń, zasięg, transmisja osiągną najwyższy poziom. Będzie to standard GSM UMTS, który jest gotowy do obsługi najnowocześniejszej technologii LTE, czyli Long Time Evolution, gdy już pojawi się na naszym rynku. Tę sieć budujemy we współpracy z grupą Orange.
Od następnego miesiąca PTC (operator sieci T-Mobile) będzie pobierać od innych operatorów niższą stawkę za kończenie połączenia (MTR) niż konkurencja – zdecydował Urząd Komunikacji Elektronicznej. Jest to m.in. wynik braku porozumienia z regulatorem w sprawie rozbudowy sieci, likwidacji tzw. białych plam, czyli obszarów kraju, gdzie jeszcze nie ma zasięgu. Jak skończy się ta sprawa?
Temat białych plam jest skomplikowany i to nie tu tkwi problem. Regulator postawił jasne warunki, a my, podobnie jak inni operatorzy, przedstawiliśmy wymagane informacje. Ustalone przez regulatora stawki MTR różniły się od spodziewanych i wstępnie ustalanych. Regulator jako warunek przedstawił rezygnację przez PTC ze starych sporów z urzędem. Na to nie możemy się zgodzić. Uważam, że jest to pewien lobbing małych operatorów.
Czy w tym miesiącu uda się wypracować kompromis?
Myślę, że tak. Niedługo przedstawimy naszą, czwartą już, propozycję. Mam nadzieję, że urząd się do niej przychyli. Jeśli się nie uda, to PTC będzie uboższa o kilkaset milionów złotych.
Czy PTC nie będą wtedy groziły problemy finansowe? Rebranding przecież sporo kosztuje.
Jesteśmy na to gotowi. Jeśli nie osiągniemy porozumienia z UKE, wystąpimy do sądu.
Komisja Europejska chce obniżyć opłaty za roaming, w tym za transfer danych. Co na to T-Mobile?
Dobrze oceniam pracę komisji. Myślę, że każdy, będąc za granicą, powinien korzystać z usług tak jak w kraju. Ale potrzebne są inwestycje, o czym, mam nadzieję, komisja pamięta.
Jak skutecznie prowadzić biznes w Polsce?
Znaleźć dobrych ludzi, którzy są specjalistami w różnych branżach, do tego wierzyć w to, co się robi.
Wywiad jest zapisem rozmowy z cyklu:
Salon Ekonomiczny „Trójki” i „Dziennika Gazety Prawnej”
1: edward z IP: 62.233.166.* (2011-06-08 09:10)
reakcja klientów? co to za ściema maksymalna, 2 tys. minut na tydzień? to może od razu dać pakiet miliona minut, ważny godzinę. wielka kampania, obiecanki i rozczarowanie
2: Darek z IP: 89.72.47.* (2011-06-08 09:36)
Try harder, na razie słabo to oceniam.
3: Pat z IP: 77.254.206.* (2011-06-08 11:19)
"Chcę, aby przynajmniej 29 proc. klientów uznawało T-Mobile za pierwszą markę na rynku telefonii komórkowej. Na to potrzeba czasu i długiej kampanii." Nie drogi panie, na to nie potrzeba długiej kampanii której koszty już przerzucacie na klientów, na to wystarczy dobra oferta, a z tego co widzę T-M wypada cienko. Era oferowała pakiety 1000 minut za 9 zł do wykorzystania w dwa tygodnie, w sieci rzecz jasna. 2 pakiety czyli 2000 minut spokojnie wystarczało na miesiąc. Teraz żeby dzwonić w sieci przez miesiąc w ramach pakietu T-Mobile liczy sobie 9 zł za tydzień czyli 36 zł za miesiąc. Oznacza to podwyżkę o 200%. Co z tego że minut jest więcej skoro wiadomo, że i tak nikt tego nie wykorzysta. W Play w sieci można przez 30 dni rozmawiać za dychę. Poza pakietami minuta rozmowy w TAK TAK kosztuje 57 gr, Czy gdzieś jest drożej?
Godzina za grosze w T-Mobile to koszt 1,01 zł za połączenie i 2,02 za za aktywacje. Dla porównanie w Simplusie 29 gr kosztuje połączenie w sieci niezależnie od długości rozmowy. Oferty różnych operatorów konstruowane są w tak zagmatwany sposób, że trudno je porównać, ale każdy kto ma odrobinę oleju w głowie poświęci trochę czasu na sprawdzenie konkurencji a nie będzie słuchał bredni prezesa PTC, jakie to super oferty przygotowali. Numer z tanimi rozmowami za granicą jest dobry na wakacje, niestety wakacje nie trwają cały rok. A jaka będzie reakcja klientów? Sprawdzą przeliczą opłaty i odejdą.
4: Z internetem w PLAYONLINE nie ma konkurencji z IP: 82.139.160.* (2011-06-08 11:34)
Za 30zł masz miesiąc stałe łącze i 2 Gb do wykorzystania.
Czego trzeba więcej do czytania portali i poczty ???
Radzę T-Mobile przerzucić się na tą supertanią sieć
5: klient z IP: 91.150.223.* (2011-06-08 20:38)
No cóż FIAT już próbował ustalić liczbę odmóżdżonych klientów. Promował kampanię / samochodu kompaktowego /- 1 mln kilometrów gwarancji z ograniczeniem czasowym..2 może 3 lata. Podczas gdy standartem w innych markach było 2-3 lata bez limitu przebiegu... lub przebiegiem 100-150 tyś Po 2 miesiącach kampanię wycofano bo po pierwszych sponsorowanych i zachwycającyh komentarzach prasowych pojawiły się głosy ulicy FIAT - tylko dla i...
6: Raz z IP: 95.40.243.* (2011-06-08 21:20)
Play ma taki internet ze koń by się uśmiał. W Erze dobrze działa od 4 lat.
7: reklama z IP: 79.188.236.* (2011-06-10 11:51)
O czym jest ta reklama z Panem Nowickim ? Dwa razy oglądałam i przyznam się, że mam duży kłopot w zrozumieniu intencji pomysłodawcy ...
8: gosc z IP: 78.88.159.* (2011-06-12 12:51)
reklama jest nudna i po trzeciej emisji zaczyna denerwowac i zgadzam sie z opinia ze trudno rozeznac o co chodzi w tej reklamie.
9: antybrand z IP: 95.51.51.* (2011-06-14 08:08)
Pamiętajmy, że koszty tej "kampanii" i tego całego "rebrandingu", w tym premie dla tych, którzy tym kręcą pokryjemy my - klienci! Czy warto dalej korzystać z ich usług?
10: kg9971 z IP: 89.228.246.* (2011-06-21 07:59)
Ja wtrącę swoje trzy grosze.
Od wielu lat byłem abonentem sieci Era i miałem zaufanie do tej firmy.
Pierwszy mój kontakt z T-Mobile jest masakryczny otóż w w ramach aneksu do przedłużenia umowy i obietnicy przysłania nowego aparatu HTC Wildfire S otrzymałem HTC Wildfire.
Proponuję aby wszyscy przedłużający umowę i nowi abonenci T-Mobile sprawdzili czy przypadkiem nie zostali oszukani tak jak ja.
W rozmowie z Biurem obsługi dowiedziałem się, że muszę wysłać na własny koszt aparat telefoniczny.
Porażające są praktyki nabijania w butelkę klientów, pewnie wielu się nie zorientuje, że zostali oszukani.
T-Mobile pewnie liczy też na tych klientów, którzy się zorientują, że machną ręką bo nie będzie się im chciało trudzić i odsyłać aparat nie zgodny z umową.
W ten sposób T-Mobile zarobi na jednym kliencie około 200 zł.
Ja czekam na reakcję T-Mobile i propozycje naprawy szkody materialnej i moralnej bo zufanie już utraciłem.

Od początku maja baryłka ropy potaniała o 15 proc. Nie oznacza to jednak, że możemy się spodziewać spadku cen na stacjach w Polsce, bo przeszkadza w tym umacniający się dolar.




