statystyki

Hausner: To pozory, że władza jest mocna. W Polsce w coraz większym stopniu rządzi chaos

autor: Aleksandra Fandrejewska19.09.2016, 07:32; Aktualizacja: 19.09.2016, 09:34
Jerzy Hausner

Prof. dr hab. Jerzy Hausner, wykładowca Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, do stycznia tego roku członek Rady Polityki Pieniężnej, wicepremier w rządach Leszka Millera i Marka Belkiźródło: Agencja Gazeta

- Inwestycje publiczne powinny mieć charakter głównie infrastrukturalny. Ostrzegam przed myśleniem, że każda inwestycja jest równie dobra – mówi prof. Jerzy Hausner.

Reklama


Kilka lat temu przedstawił pan raporty o potrzebie zmiany polityki gospodarczej, w tym polityki przemysłowej. Sporo z zagadnień wymienionych wtedy znalazło się również w „Strategii na rzecz odpowiedzialnego rozwoju” wicepremiera Mateusza Morawieckiego. Czy nowa strategia jest rozwinięciem wcześniejszych propozycji?

Widzę silną korespondencję pomiędzy raportami o innowacyjności i późniejszymi o konkurencyjności polskiej gospodarki a tym, co proponuje wicepremier Morawiecki. Choćby z tego względu, że pojawia się w nich pojęcie pułapki średniego dochodu. Dostrzegam jednak także zasadnicze różnice w sposobie podejścia do różnych kategorii ekonomicznych.

Nasze raporty nie były rządowymi planami gospodarczymi. To są raporty ekspercko-obywatelskie. Miały pobudzić do refleksji i dyskusji. Natomiast od kogoś, kto kieruje strukturą rządową i odpowiada za opracowanie i realizację strategii, należy oczekiwać, że jego dokument będzie miał rozbudowaną część rachunkową. Tego w strategii brakuje najbardziej.

W obu koncepcjach główna myśl jest taka, że to inwestycje (pytanie: prywatne czy publiczne) powinny być motorem rozwoju gospodarczego.

Problematyka inwestycji została niezwykle mocno zaakcentowana w planie Morawieckiego. Gdyby zapytać, co jest kwintesencją tej strategii, to można odpowiedzieć: jest to pomysł na pobudzenie inwestycji w Polsce, podniesienie ich poziomu. W naszych opracowaniach wyraźnie podkreśliliśmy, że ważne są inwestycje proinnowacyjno-rozwojowe. To, co proponuje wicepremier Morawiecki, odnosi się przede wszystkim do skali nakładów inwestycyjnych, w przekonaniu, że skokowe ich podniesienie spowoduje silniejszy wzrost PKB. My akcentowaliśmy konieczność zmiany modelu konkurencyjności polskiej gospodarki. A to musi stać się za sprawą inwestycji przedsiębiorstw. Przy czym podkreślaliśmy, że Polska nadal potrzebuje inwestycji zagranicznych. Natomiast istotne jest, czy będą one ułatwiały zmianę modelu konkurencji – z cenowej na jakościową.

Od czego to zależy?

By tak się stało, musimy uruchomić nowe mechanizmy ekonomiczne i schematy postępowania, na przykład musimy zmieniać relacje w przedsiębiorstwach związane z pracą. Zamiast polityki promocji zatrudnienia powinniśmy prowadzić politykę pracy, czyli jakości pracy. A to oznacza inne spojrzenie na kodeks pracy. Ważna staje się rzeczywista równowaga stron pracodawcy – pracownicy, a nie tylko elastyczność zatrudnienia. Zmiany wymagają kwestie wynagrodzeń, w tym silniejsze związanie wysokości płac z wydajnością pracy.

Jakość pracy rozumie pan inaczej niż związkowcy, rząd, parlament i prezydent. To nie jest nakładanie szczegółowych obowiązków i norm na pracodawców?

Nie. Jakość pracy mieści w sobie kategorie ekonomiczne, np. wydajność pracy, ale też jej społeczne i etyczne atrybuty. Jeśli różni badacze, głównie o nachyleniu socjologicznym, opisują polskie firmy jako folwark i mówią o modelu paternalistycznym, to oznacza, że przedsiębiorcy głównie wykorzystują siłę fizyczną pracy, a nie walory pracownika, które się wiążą z jego zaangażowaniem, intelektem, kreatywnością. Mówię o przeciętnym wzorze funkcjonowania polskich firm. Uelastycznienie rynku pracy miało sens (choć też efekty uboczne) i przyniosło nam istotną poprawę pozycji konkurencyjnej zbudowanej na taniej pracy. Teraz trzeba zastosować inne mechanizmy odpowiadające zmieniającej się sytuacji demograficznej oraz temu, że chcemy uniknąć pułapki średniego dochodu.


Pozostało jeszcze 77% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Polecane

Komentarze (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama