statystyki

Prezes GPW: Wzór dla giełdy

autor: Małgorzata Zaleska14.06.2016, 07:44; Aktualizacja: 14.06.2016, 08:23

Co jakiś czas pojawiają się wypowiedzi i „raporty” analizujące sytuację Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie oraz wskazujące pożądane kierunki jej rozwoju. Bez wątpienia dyskusja taka jest potrzebna, a jej efekty mogą się przyczynić do stworzenia spójnej i kompleksowej strategii rozwoju polskiego rynku kapitałowego na najbliższe kilka czy nawet kilkanaście lat.

Reklama


 W imieniu GPW wielokrotnie podkreślałam, że choć giełda jest naturalnym liderem rynku kapitałowego w Polsce, to strategia rozwoju całego rynku powinna być wspólna – tworzona i  realizowana przez wszystkie podmioty we współpracy z administracją państwową. Strategia ta powinna obejmować m.in. inicjatywy związane z przyciąganiem nowych inwestorów i emitentów, zachętami dla inwestorów indywidualnych do długoterminowego oszczędzania oraz wzmacnianiem przejrzystości i zaufania do rynku.

Tworząc strategie rozwoju, bez wątpienia należy korzystać z doświadczeń innych krajów, m.in. po to, aby uniknąć błędów, jakie one popełniały. Trzeba mieć jednak świadomość, że nie ma kraju na świecie, którego rozwiązania w zakresie rynku kapitałowego moglibyśmy skopiować w Polsce. Nie znajdziemy bowiem kraju o podobnej wielkości PKB, liczbie ludności, będącego członkiem Unii Europejskiej, w  którym jeszcze 3 0 l at temu panował ustrój socjalistyczny. Co jakiś czas pojawiają się jednak recepty na rozwój polskiego rynku kapitałowego, w tym Giełdy Papierów Wartościowych, całkowicie pomijające powyższe uwarunkowania. O ile jednak kilka lat temu popularnym wzorem dla GPW była giełda w Wiedniu, to obecnie niektórzy wskazują na giełdę w Stambule jako przykład dla polskiej giełdy. Głębsza refleksja czy analiza sprawia jednak, że staje się jasne, iż mimo pewnych podobieństw obu rynków turecki rynek kapitałowy nie powinien być uznawany za punkt odniesienia dla polskiego. Przyczyn takiego stanu rzeczy jest oczywiście kilka, ale warto przytoczyć te najważniejsze, o charakterze systemowym.

Po pierwsze odmienne jest otoczenie prawno-instytucjonalne Polski i Turcji. Turcja pozostaje poza Unią Europejską i jej systemem prawnym. Tym samym nie ma obowiązku implementacji przepisów prawnych, które istotnie wpływają na wyniki giełdy i kształt rynku kapitałowego. Pozostawanie poza Unią Europejską pozwala Turcji m.in. na narzucanie inwestorom zagranicznym obowiązku przeprowadzania transakcji na giełdzie jedynie za pośrednictwem lokalnych brokerów. Ramy prawne, w  których funkcjonuje GPW, są zaś ramami unijnymi, ze wszystkimi tego konsekwencjami w zakresie swobody przepływu kapitału i świadczenia usług.


Pozostało jeszcze 44% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Polecane

Komentarze (2)

  • Krzysztof(2016-06-15 12:30) Zgłoś naruszenie 30

    Wzór dla GPW, ad vocem. W opisywanym niedawno na łamach Dziennika Gazeta Prawna artykule zawierającym porównanie giełd w Warszawie i Stambule (Co dalej z GPW? Warszawa przegrywa ze Stambułem) nie chodziło o dokonanie zestawienia obu giełd sensu stricte (co sugeruje Prezes GPW w swojej opinii z dnia 14.06.2016), czy tez bezkrytycznego kopiowania rozwiązań na giełdzie w Stambule, ale raczej o pokazanie potencjalnych szans rozwoju dla pogrążonej w marazmie GPW. Jak wywnioskowałem z tego artykułu chodziło głównie o uczenie się od innych i adoptowanie ciekawych rozwiązań na GPW (przy braku rodzimych pomysłów, póki co). O ile dobrze pamiętam podczas tworzenia GPW w Warszawie w 1991 r. przyjęto wzorzec giełdy w Lyonie. Nikomu wtedy nie przeszkadzało, że PKB Polski jest odmienny niż Francji, podobnie jak liczba ludności w obu krajach, czy też inny ustrój. Jeśli wtedy uczyliśmy się od innych (czytaj bardziej zawansowanych w danej dziedzinie) nie rozumiem dlaczego dzisiaj nie moglibyśmy podpatrywać na jakich polach inne giełdy odnoszą sukcesy i starać się je zaadoptować na polskim rynku (po odpowiedniej modyfikacji i zastosowaniu). Prezes GPW w Warszawie wyraża zdziwienie, że jeszcze kilka lat temu wzorem dla polskiego rynku kapitałowego było to co dzieje się w Wiedniu, a dzisiaj zerkamy w stronę Turcji. Otóż pragnę wyjaśnić, że podpatrywanie na rynku bankowości inwestycyjnej jest jej immanentną cechą – wszystkie banki inwestycyjne śledzą poczynania konkurencji kopiując jej rozwiązania. Podobnie dzieje się wśród operatorów giełdowych, a nawet operatorów sieci komórkowych (wystarczy uważnie prześledzić reklamy poszczególnych firm). Gdybyśmy nie wzorowali się na innych, GPW w Warszawie nie byłaby spółką publiczną, a jej akcje znajdowałyby się w rękach nielicznej grupy inwestorów. Rozwiązanie pozwalające wprowadzić do obrotu giełdowego akcje GPW przyszło przecież z Zachodu – i jeszcze kilka lat temu takie rozwiązanie było dla nas akceptowalnym punktem odniesienia. Jeśli giełda w Stambule ma nie być, zdaniem Prezes GPW w Warszawie, punktem odniesienia dla GPW to jaka giełda ma być takim benchmarkiem? O ile jakaś ma w ogóle stanowić punkt referencyjny!? (Na marginesie pragnę dodać że dla większości giełd świata takim punktem odniesienia, mimo wszystko pozostaje New York Stock Exchange). Chciałbym zauważy, że właśnie odmienne uwarunkowania prawno-instytucjonalne Polski i Turcji mogą stanowić, nie jak sugeruje Prezes GPW przeszkodę, ale właśnie szansę na stworzenie wartości dodanej w funkcjonowaniu GPW. Co ciekawsze tego typu różnice stwarzając szansę przeprowadzenia fuzji, w której efekt synergii przewyższy koszty połączenia. Przypomnijmy, że fuzja NYSE i Euronextu obejmowała giełdy znajdujące się na dwu różnych kontynentach, działające w dwu odmiennych reżimach prawnych, o zupełnie innej roli giełd i banków w każdym z krajów, o innych PKB, innej liczbie ludności, innym udziale inwestorów instytucjonalnych i indywidualnych w obrotach, ba nawet o innych ustrojach politycznych! Nie przeszkodziło to jednak dostrzec wartości dodanej, jaką tego typu sojusz może przynieść. Podobne uwagi można poczynić w przypadku aliansu LSE z Deutsche Börse. Zgadzam się natomiast z Panią Prezes, że konieczne jest budowanie spójnej strategii rozwoju polskiego rynku kapitałowego. No więc budujmy, bo od dnia 07.01.2016 r., tj. daty nominowania nowego Prezesa GPW w Warszawie, rynek nieustannie czeka na taką strategię.

    Odpowiedz
  • Jacek(2016-06-15 12:27) Zgłoś naruszenie 00

    Chyba nie o to chodziło w tym artykule porównującym GPW i Stambuł.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama