statystyki

Nissan na celowniku śledczych. Tak jak Volkswagen manipulował wynikami emisji spalin?

autor: Damian Furmańczyk17.05.2016, 07:30; Aktualizacja: 17.05.2016, 08:20
Nissan Quashqai

W ubiegłym roku Polacy kupili 6388 nissanów qashqai, to model z pierwszej „10” najpopularniejszych aut w UEźródło: Bloomberg
autor zdjęcia: Tomohiro Ohsumi

Dieselgate zatacza coraz szersze kręgi. Tym razem w kręgu podejrzeń znalazł się Nissan. Japońskiego producenta oskarżają władze Korei Południowej, które w poniedziałek przedstawiły wyniki trwającego pięć miesięcy śledztwa.

Reklama


 Według Koreańczyków poziom emisji szkodliwych substancji w samochodach Nissana wyraźnie odbiega od danych oficjalnie podawanych przez producenta. Zdaniem koreańskiego resortu środowiska Japończycy instalowali w swoich autach oprogramowanie, które w oficjalnych testach miało zaniżać poziom szkodliwości spalin. Dotychczas zbadano silniki dostosowane do europejskiej normy Euro 6, ale koreański rząd nie wyklucza, że przebada także starsze wersje.

Niespełna rok temu identyczne zarzuty postawiono Volkswagenowi. W przypadku niemieckiego koncernu okazały się one prawdziwe. Tym razem spalinowy szwindel miałby dotyczyć najpopularniejszego modelu w gamie Nissana – Qashqaia, produkowanego w fabryce w Sunderland. We wrześniu ubiegłego roku producent informował, że z taśm angielskiego zakładu zjechało już pół miliona egzemplarzy drugiej generacji tego modelu. W ubiegłym roku w Europie auto kupiło ponad 232 tys. klientów. Qashqai tym samym jest jedynym azjatyckim modelem w pierwszej dziesiątce najchętniej kupowanych samochodów osobowych na Starym Kontynencie, zajmując na tej liście 7. miejsce. Według Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego w 2015 r. klienci zarejestrowali w Polsce 6388 takich pojazdów (21 proc. więcej niż rok wcześniej). W pierwszych czterech miesiącach tego roku nabywców znalazło kolejne 2,3 tys. aut.

Koreańczycy domagają się teraz akcji serwisowej dla nissanów qashqai sprzedanych w kraju (ma ona dotyczyć 814 pojazdów). Za ujawnione nieprawidłowości rząd w Seulu chce także nałożyć grzywnę w wysokości 330 mln wonów (ok. miliona złotych). Po dochodzeniu w sprawie Volkswagena Korea ukarała niemiecką firmę kwotą ponad 12 mln dol. (ok. 46 mln zł) i ogłosiła nakaz przeprowadzenia kampanii naprawczej w 125 tys. samochodów sprzedanych na lokalnym rynku.


Pozostało jeszcze 61% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Polecane

Reklama