statystyki

Rząd leje tanią wodę. PiS zablokuje podwyżki cen

autor: Tomasz Żółciak11.05.2016, 07:48; Aktualizacja: 11.05.2016, 08:26
Co roku przedstawiają one gminnym radnym propozycje nowych stawek za wodę. W wielu przypadkach, zwłaszcza gdy w grę wchodzą podwyżki, kończy się to karczemną awanturą.

Co roku przedstawiają one gminnym radnym propozycje nowych stawek za wodę. W wielu przypadkach, zwłaszcza gdy w grę wchodzą podwyżki, kończy się to karczemną awanturą.źródło: ShutterStock

PiS chce ustalić maksymalne ceny za to, co płynie w naszych kranach. Ma to zablokować podwyżki wprowadzane przez spółki wodociągowe. Przepisy określają, co należy uwzględnić, licząc stawkę dla mieszkańców. Co więc PiS chce regulować?

Reklama


Co roku przedstawiają one gminnym radnym propozycje nowych stawek za wodę. W wielu przypadkach, zwłaszcza gdy w grę wchodzą podwyżki, kończy się to karczemną awanturą. – Często woda to kwestia polityczna. Część samorządowców uznaje, że powinna być dostarczana za bezcen – mówi nam przedstawiciel jednej ze spółek.

W spór angażuje się właśnie rząd. – Chcielibyśmy wprowadzić na ten rynek krajowego regulatora. Coś na wzór Urzędu Regulacji Energetyki – zapowiada w rozmowie z DGP wiceminister środowiska Mariusz Gajda. Rząd chce zarezerwować sobie prawo do określania najwyższego pułapu stawek za metr sześcienny wody. Na podobnej zasadzie minister finansów w corocznym obwieszczeniu określa górne granice podatków i opłat lokalnych. – Chodzi o to, żeby zawartość kranów więcej nie drożała – tłumaczy wiceminister.

Tak więc – hipotetycznie rzecz ujmując – jeśli resort stwierdziłby, że łączna maksymalna stawka za zbiorowe zaopatrzenie w wodę i odprowadzanie ścieków nie może przekroczyć 9 zł za 1 m sześc., wówczas np. Warszawa musiałaby zejść z cen o 1,62 zł (obecnie jest to 10,62 zł netto dla gospodarstw domowych), ale już Lublin takiego obowiązku by nie miał. Bo dziś stawka za wodę i ścieki wynosi tam 8,25 zł netto.

Zdaniem samorządowców w sytuacji, gdy ceny rządowe okażą się wyższe niż faktycznie obowiązujące w wielu gminach, to może to zostać potraktowane przez niektóre spółki wodociągowe jak ciche przyzwolenie na podwyżki. W opinii wójta gminy Lubicz Marka Olszewskiego odgórne określanie cen jest dość karkołomnym pomysłem. – Trudno porównywać systemy wodociągowe w różnych częściach Polski. Są odmienne struktury właścicielskie spółek i różne sposoby pozyskiwania surowca. Przykładowo moja gmina kupuje wodę od Torunia, tak więc ja już nie mam wpływu na stawki – argumentuje.

Niektórzy zastanawiają się, czy w ogóle potrzebne jest powoływanie krajowego regulatora. – Bo co będzie robił, jak już ustali tę stawkę maksymalną? Przecież przypadki jej przekroczenia będą przedmiotem interwencji wojewody nadzorującego samorząd pod względem legalności – zwraca uwagę Grzegorz Kubalski ze Związku Powiatów Polskich. Nie wyklucza, że w związku z tym intencją rządu być może jest określanie stawek w odniesieniu do każdej gminy z osobna. A jeśli tak, to mówimy o daleko idącej ingerencji w sposób funkcjonowania samorządu.


Pozostało jeszcze 62% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Komentarze (20)

  • Kuba(2016-05-11 10:11) Zgłoś naruszenie 3316

    Niemiecka Gazeta Prawna stale szczuje jak KOD --sama już nie wie co pisać i pisać- dowód-czytaj w GP :"Koniec wody za bezcen"--Artykuł 282 planowanej ustawy zawiera maksymalne stawki opłat za pobór wody. W niektórych przypadkach są wyższe niż dziś. Wprowadzone zostaną także nowe opłaty. – Ustawa zniesie zwolnienie dotyczące korzystania z wód przez elektrownie i elektrociepłownie. Opłata będzie pobierana zarówno za korzystanie z wody na potrzeby systemów chłodzenia, jak i za odprowadzanie ścieków pochodzących z tych systemów. To spowoduje wzrost kosztów funkcjonowania przedsiębiorstw, a w konsekwencji podwyżkę ceny prądu płaconej

    Odpowiedz
  • dziadek(2016-05-11 09:01) Zgłoś naruszenie 307

    Powrót neoPRL. Pełne sterowanie wszystkim. A jak napisałem kiedyś, że PRL - mimo wad - nie był aż taki zły, to wyznawcy PISu mało mnie nie zjedli...

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Misza (2016-05-11 08:54) Zgłoś naruszenie 224

    A ja wskazałem moim wodociągom w Białymstoku że jak zużywam 100m3 wody to nie odprowadzam 100m3 ścieków bo przecież pije, gotuje, podlewam itp. a oni mi na to że ich to nie obchodzi i że mam zapłacić za 100m3 wody i 100m3 ścieków koniec i kropka a jak się nie podoba to mam ich podać do sądu

    Pokaż odpowiedzi (4)Odpowiedz
  • obywatel(2016-05-11 09:39) Zgłoś naruszenie 151

    W tym bantustanie jest tak ze jak wypije litr wody z kranu to wysikam 1litr moczu. Moze ci co tak uchwalaja maja tak wydane sisiaki

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • mpwik(2016-05-11 11:08) Zgłoś naruszenie 135

    To psucie i zaciemnianie kosztów. Jeżeli rząd ustali jednolitą stawkę maksymalną dla całego kraju to w Warszawie będzie trzeba obniżyć opłaty i wodociągi poniosą straty, a na zadupiu lokalna władza od razu wykorzysta to do podniesienia swoich niższych stawek - do tego limitu.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • wodnik_szuwarek(2016-05-11 08:36) Zgłoś naruszenie 131

    I jeszcze proszę uregulować kwestię różnicy na liczniku głównym i sumie wskazań z liczników lokatorskich w mieszkaniach wspólnoty i kto ma tak naprawdę płacić za różnice rzędu 30% pomiędzy tymi wskazaniami ...

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • kontra(2016-05-11 16:42) Zgłoś naruszenie 76

    Nie rozumiem ze Gazeta Prawna prezentująca polskie prawo jest w niemieckich rekach .

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • temat wody(2016-05-12 07:58) Zgłoś naruszenie 50

    woda jest wasnościá Ziemii jako planety- a nie przedsiebiorstw.Powinnismy płacic za infrastrukture która dostarcza nam wode a nie za metry szecienne!Wtedy sa odpisy na fundusze remontowe itp...A teraz porobione spółeczki i trzeba tak kroic żeby jeszcze zysk do kieszonek poszedł czyli dajemy sie wykorzystwac i tyle w temacie.

    Odpowiedz
  • annawro777(2016-05-12 12:56) Zgłoś naruszenie 52

    Tytuł artykułu pejoratywnie nastawia każdego czytelnika do PiS. A tak być nie powinno !! Co było do tej pory ??? Każda spółka ustalała co chciała, prezesi brali wielkie premie, mieli ekstra auta i wszystko obciążało koszty firmy, a - de facto - społeczeństwo. Trzeba to kontrolować, nie pozwolić na pełny luz, bo wszystko powoduje tylko zubożenie przeciętnego człowieka-pracującego lub emeryta

    Odpowiedz
  • Forex_Guru(2016-05-12 09:21) Zgłoś naruszenie 14

    Handlujesz na rynku walutowym Forex? Może jesteś osobą początkującą? Sprawdź czy stosujesz 10 praktycznych porad skutecznego handlu. POBIERZ DARMOWY EBOOK : http://www.consiliuminvest.pl/10porad/index.html

    Odpowiedz
  • ...(2016-06-03 17:02) Zgłoś naruszenie 00

    W gminie Bobolice Zachodniopomorskie woda i ścieki jednymi z najdroższych w Polsce. RWiK z Białogardu robi co chce i co ludzie maja robić z nimi się nikt nie liczy. Za 1 m3 wody z ściekami ponad 25 złotych i to w jednym z biedniejszych części polski

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Polecane

Reklama